Żar Wino w Winnicy Moderna – fotorelacja

Jaka jest nasza recepta na na udany weekend? Zdecydowanie połączenie pysznej, uczciwej kuchni, lokalnego wina i zapierających dech w piersiach widoków. A co jak powiemy, że to wszystko jest możliwe na wyciągnięcie ręki od Wrocławia? Nie pozostaje nic innego jak pakować do plecaka koc i udać się do jednej z dolnośląskich winnic na Żar Wino.

Żar Wino, o którym mowa to cykliczne wydarzenie, które łączy plenerową kuchnię inspirowaną ogniem Piotra Andurszko z lokalnym winem z regionu Dolnego Śląska. Spotkania odbywają się naprzemiennie w Winnicy Agat i w Winnicy Moderna dwa razy w miesiącu. O samej idei pisaliśmy więcej tu: >>KLIK<<.

W połowie czerwca, kiedy fala upałów osiągała swoje apogeum, udaliśmy się do Krakowian, gdzie mieści się Winnica Moderna, spróbować kuchni ognia w towarzystwie doskonałych win wytwarzanych na miejscu. To, co zastaliśmy, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Otóż winnica jest położona niezwykle malowniczo na Wzgórzach Trzebnickich, a widok który się z nich rozpościera jest tak niesamowity, że trudno było uwierzyć, że jesteśmy niespełna 20 kilometrów za Wrocławiem. Czas płynął wolniej, żar lał się z nieba, Piotr Andruszko czarował na oczach gości nad ogniem i można było się poczuć jak na urlopie w Toskanii.

Klimat panujący w Winnicy Moderna jest wyjątkowy!

Możecie rozsiąść w wygodnych leżakach lub na snopkach słomy.

To co znajdzie się w menu zależy od inwencji szefa ognia oraz dostępności produktów. Podczas naszej wizyty okoliczne sady uginały się pod naporem czereśni, było tuż po zbiorach pierwszego miodu, a truskawki były najsłodsze w tym sezonie. I to oczywiście zostało wykorzystane w daniach. Na przystawkę pojawiły się sery zagrodowe podane z czereśniami lub truskawkami z kiszonym dereniem i żytnim chlebem na zakwasie oraz druga opcja, która była hitem przy naszym stole: chleb żytni z wędzoną na miejscu wołowiną, majonezem i pesto z czosnku niedźwiedziego. Jako danie główne można było się zdecydować na opcję dla mięsożerców: długo pieczone żebro wołowe z siekaną młodą kapustą i ziołowy chlebek wypiekany na żeliwnej płycie 100-letniego pieca, lub dla wegetarian: grillowaną kapustę z sezamem i kiszoną cytryną oraz czarną soczewicą i wędzonym serem Ślubowskim. Jakby tych pyszności było mało pojawiły się również dania ekstra w ograniczonej ilości na które załapaliśmy się rzutem na taśmę: rewelacyjnie soczysty i kruchy zarazem intymny schab z wiosennymi kiszonymi warzywami oraz wolny kurczak znad ogniska, który piekł się powoli nad ogniskiem.

Przystawki: sery zagrodowe

i kanapka chleba żytniego z wędzoną wołowiną.

Żeberka dochodzą nad żarem.

A tu w towarzystwie siekanej młodej kapusty i podpłomyka.

I dania extra: kurczak znad ogniska

oraz intymny schab

Poza niezwykłymi smakami Nestor Kościański przygotował 4 białe wina wytrawne, które były idealnym dopełnieniem dla kuchni ognia: Riesling z 2017, Johanniter z 2018, Chardonnay z 2018 i nasz faworyt Muscaris z 2018, który jest niezwykle aromatyczny, głęboki w smaku, a zarazem orzeźwiający. Można było też skosztować Rondo z 2017, czerwonego wina wytrawnego. Po degustacji przyszedł czas na spacer po winnicy i słuchanie opowieści Nestora o uprawie winorośli i produkcji wina. Butelki można też było kupić i zabrać do domu.

Riesling z 2017

Johanniter 2018

Spacer po winnicy.

Jest pięknie i sielsko!

Kolejne wydarzenie Żar wino odbędzie się w najbliższą sobotę – 13 lipca w Winnicy Moderna między 14.00 a 20.00 (szczegółowe menu znajdziecie na stronie wydarzenia ->KLIK>) , a tydzień później w Winnicy Agat. Jeżeli macie ochotę na sielski weekend za miastem w duchu slow foodu to koniecznie zarezerwujcie sobie czas i zabierzcie rodzinę i przyjaciół.