Zajawa na tatuaże
jedz i dziaraj się!
KONKURS

Tatuażowy grudzień, to było jakieś szaleństwo. Dziaraliście się w Zajawa Tattoo przez ponad 200 godzin, zrobiliście sobie  tak różne wzory, które komunikują światu Waszą opowieść, że czasami z wrażenia odbierało nam głos. Zjedliście też sporo pysznego wrocławskiego jedzenia i dzięki temu odebraliście ponad 3000 voucherów w Pasibusie, w kontakcie, Pogromcach Meatów, Baszcie, Kawalerce, Folgujemy, jadce, Bao, Kalamburze, czy 4hopsie, a dzięki nim mieliście zniżki na tatuaże w Zajawie. My przyglądaliśmy się akcji, dokumentowaliśmy przebieg zdarzeń i nabieraliśmy ogromnego apetytu na kolejne dziarki. Było sztosowo!

Przez miniony miesiąc dużo myśleliśmy o gastro-tatuażach, jakoś tak przyciągaliśmy temat częściej niż zwykle. Spędziliśmy w Zajawie trochę czasu, nagraliśmy też u nich film, który możecie zobaczyć tutaj KLIK. Rozkmnialiśmy, dlaczego szef kuchni z tatuażem jest lepszy od tego bez, a wydziarany barman przygotuje Ci koktail, o którym długo nie zapomnisz. I zdaje się, że nie o sam obrazek na ciele tu chodzi, lecz o zjawę, PRAWDZIWĄ ZAJAWĘ, jaka łączy środowiska tatuażu i gastronomię. Gastro ludzi nie określają już poważne uniformy i wysokie toczki, swoją uwagę skupiają gdzieś indziej – na transparentności – są prawdziwi, tworzą miejsca, które płyną bezpośrednio z ich estetyki i starają się pracować na jak najwyższej jakości produktach, nie ukrywają nic za fasadą pozorów bycia profesjonalistą.

Zdaje się, że w gastro nie chodzi o gruby portfel, wypasiony samochód, piękny dom i perfekcyjną dziewczynę/chłopaka. Tutaj ważne jest raczej, by mieć do opowiedzenia najdzikszą historię, która napędzać będzie epikę podczas nastej godziny pracy. Wasz najbliższy, mały team, sprawdzony w ogniu, przedziwny i odseparowany od społeczeństwa – kończący pracę, kiedy normalni ludzie śpią, pracujący, gdy inni odpoczywają, narażony na wiele ryzykownych czynników, obolały od oparzeń, odmrożeń, dźwigania. Pokorny i milczący, kiedy szef nie prosi o zdanie – wtedy za nich mówią tatuaże.

Na zakończenie wydziaranego grudnia, mamy dla Was z Zajawą Tattoo Wrocław jeszcze jeden konkurs, w którym do wygrania będą zaproszenia na dziaranie do Zajawy. Ich wartość to: 300 i 1200 zł . Co trzeba zrobić? Wystarczy, że pod postem z tym artykułem na FB Have a Bite Wrocław opowiecie nam swoją historię, którą chcielibyście sobie wytatuować. Wybierzemy najciekawsze odpowiedź i nagrodzimy ich autorów. Konkurs trwa do 19. stycznia, zwycięzców ogłosimy dzień później.

A tym, którym się nie uda się zgarnąć zniżek w konkursie, przypominamy, że w: 4hops, Bao, Baszta, Folgujemy, jadka, Kalambur, Kawalerka, Pasibus, Pogromcy Meatów, i w kontakcie czekają na Was vouchery z zniżkami o wartości 100 zł do wykorzystania w Zajawa Tattoo Wrocław.

4hops

4hops