Weekend w Krakowie
według ekipy Have a Bite
fotorelacja

Jeżeli planujecie weekendowy wypad do Krakowa i zastanawiacie się, jak ugryźć wizytę, możecie ruszyć śladami naszej ekipy, która ostatni weekend spędziła na integracji, nauce i snuciu planów na przyszłość. Zapraszamy na wcinanie miasta śladem rozrzuconych przez nas okruszków!

Udało nam się pożonglować nieco gastrostylami, odwiedzić zarówno restauracje, jak i rozsiewające po ulicy orientalne aromaty, gwiazdy street foodowej sceny, a także kawiarnie i cukiernię zaopatrzoną w torty i praliny tak apetycznie barwne, że zamówiłby je na swoje przyjęcie sam szalony kapelusznik. Zahaczyliśmy też o zatokę food trucków Bezogródek, w której rozsiadło się w ten weekend wygodnie Żarcie na kółkach. Jeśli wciąż zastanawiacie się, czy Kraków warty jest kulinarnej pielgrzymki i czy znajdziecie tu świątynie jedzeniowej rozkoszy, przejrzyjcie koniecznie naszą zdjęciową relację. Było pysznie!

Kanton: Pełne pierożkowych pyszności parowniki już za chwileczkę trafią na nasz stół

Kanton: Pełne pierożkowych pyszności parowniki już za chwileczkę trafią na nasz stół

Moc dim sumów w Kantonie, musicie spróbować... wszystkich, ciężko wybrać najlepsze

Moc dim sumów w Kantonie, musicie spróbować… wszystkich, ciężko wybrać najlepsze

Wino na Barce, przerwa na oczyszczenie smakowych kubków

Wino na Barce, przerwa na oczyszczenie smakowych kubków

O tym, że zbliżasz się do Curry up, mówią unoszące się po całej okolicy, nęcące aromaty curry. Na progu wita nas szef Rafał Suder.

O tym, że zbliżasz się do Curry up, mówią unoszące się po całej okolicy, nęcące aromaty curry. Na progu wita nas szef Rafał Suder.

Dzięki otwartej kuchni można przyglądać się pracy nad dopieszczeniem porcji

Dzięki otwartej kuchni można przyglądać się pracy nad dopieszczeniem porcji

Aloo Tikki Chole, czyli najlepsze w całej galaktyce ziemniaczane placuszki

Aloo Tikki Chole, czyli najlepsze w całej galaktyce ziemniaczane placuszki

Pożarliśmy całe menu i tak najedzeni śniliśmy o plażach Kerali.

Pożarliśmy całe menu i tak najedzeni śniliśmy o plażach Kerali

Sobota zaczęła się od przeszkadzania kucharzom w Pino ;)

Sobota zaczęła się od zakłócania pracy kuchni w PINO ;)

Na szczęście się nie obrazili i nakarmili nas w iście królewskim stylu!

Na szczęście się nie obrazili i nakarmili nas w iście królewskim stylu!

Żeberka, pizze, makarony, sałatki, świetne ryby, desery... PINO nakarmi każdego!

Żeberka, pizze, makarony, sałatki, świetne ryby, desery… W PINO każdy znajdzie coś dla siebie!

Na słodki podwieczorek wybraliśmy uroczy Massolit i jego cud ciacha. Podobno pieką tu najlepsze serniki w Krakowie!

Na słodki podwieczorek wybraliśmy uroczy Massolit i jego cud ciacha. Podobno pieką tu najlepsze serniki w Krakowie!

Do słodkiego obowiązkowa kawa

Do słodkiego obowiązkowa kawa

Czekoladowo-czekoladowe niebo

Czekoladowo-czekoladowe niebo

Wpadliśmy też, tak jak połowa Krakowa, zobaczyć, co można zjeść na Żarciu na kółkach

Wpadliśmy też, tak jak połowa Krakowa, zobaczyć, co można zjeść na Żarciu na kółkach

Wzmocniliśmy się między innymi smakowitymi zapiekankami

Wzmocniliśmy się między innymi smakowitymi zapiekankami

Na koniec pełnego wrażeń dnia, zajrzeliśmy do gorących trzewi pieca tandoori

Na koniec pełnego wrażeń dnia, zajrzeliśmy do gorących trzewi pieca tandoori

I posłuchaliśmy opowieści Rafała Arndta o Indiach i indyjskiej kuchni

I posłuchaliśmy opowieści Rafała Arndt o Indiach i indyjskiej kuchni

Oczywiście zjedliśmy również całe menu: prosto z pieca i obłędnie pyszne

Oczywiście zjedliśmy również całe menu: prosto z pieca i obłędnie pyszne

Odnaleźliśmy też ukryty koktajl bar, Mercy Brown

Odnaleźliśmy też ukryty koktajl bar, Mercy Brown

Niedzielę zaczęliśmy wieloelementowym śniadaniem w Zenicie

Niedzielę zaczęliśmy wieloelementowym śniadaniem w Zenicie

Po bardzo ciekawej rozmowie z Adamem Pawłowskim, o której efektach dowiecie się już wkrótce, zostaliśmy w Ed Redzie by zjeść coś pysznego i napić się wina. Na pierwszy ogień poszła głowizna, bycze jądra i barszcz ze szpikiem. Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z podrobami, właśnie tu nauczycie się je szanować i rozsmakowywać się w nich

Po bardzo ciekawej rozmowie z Adamem Pawłowskim, o której efektach dowiecie się już wkrótce, zostaliśmy w Ed Redzie by zjeść coś pysznego i napić się wina. Na pierwszy ogień poszła głowizna, bycze jądra i barszcz ze szpikiem. Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z podrobami, właśnie tu nauczycie się je szanować i rozsmakowywać się w nich.

Ribeye steak według wskazówek master sommeliera sparowaliśmy z eleganckim winem Malbec

Ribeye steak według wskazówek master sommeliera sparowaliśmy z eleganckim winem Malbec

Tak wygląda w Ed Redzie sezonowanie mięsa

Tak wygląda w Ed Redzie sezonowanie mięsa

Cudowne desery odnaleźliśmy w Galerii Tortów Artystycznych

Cudowne desery odnaleźliśmy w Galerii Tortów Artystycznych

Chcieliśmy spróbować absolutnie wszystkiego, część zabraliśmy więc na wynos. Który tort lubicie najbardziej?

Chcieliśmy spróbować absolutnie wszystkiego, część zabraliśmy więc na wynos. Który tort lubicie najbardziej?

Na koniec: cud tuk tuko-skutero-ciężarówka, służbowy wóz ekipy Curry up i Tak Yak Tandoori

Na koniec: cud tuk tuko-skutero-ciężarówka, służbowy wóz ekipy Curry up i Tak Yak Tandoori

 

 

W tym artykule: