Świeże, wiosenne menu w Hilton Garden Inn Kraków Airport

Hotelowe restauracje od dawna owiane są lekką mgiełką tajemnicy. Wydawać by się mogły nieprzystępne i przeznaczone jedynie dla zmanierowanych gości przybytku, coraz bardziej otwierają się na klienta z zewnątrz. I dobrze, ponieważ w tych miejscach, bardzo często zatrudniani są najlepsi kucharze w branży, którzy chętnie opowiedzą swoim menu historie przeznaczone także dla lokalnych smakoszy.

Na rozgrzewkę zostaliśmy poczęstowani kieliszkiem prosecco

Na rozgrzewkę zostaliśmy poczęstowani kieliszkiem prosecco

Restauracja hotelu Hilton Garden Inn Kraków Airport, wydaje się być jeszcze bardziej od innych omijana, ze względu na odległość od centrum. W końcu 12km kojarzy się z nie małą wyprawą jeżeli chcemy się szybko wybrać na kolację. Wspomnieć należy jednak (tak jak to zrobiło wielu innych już przed nami), że cudowny pociąg łączący nasz Dworzec Główny z lotniskiem, dowiezie nas pod same drzwi hotelu w 15 minut za cenę nie wiele wyższą niż komunikacja miejska. Nagle okazuje się, że będziemy pod lotniskiem szybciej, niż zajęłoby nam dostanie się z dworca na Kazimierz.

Szef Miłosz Kowalski od początku opowiadał nam o tym co przygotował

Szef Miłosz Kowalski od początku opowiadał nam o tym co przygotował

W hotelu będzie czekało na nas autorskie menu, skomponowane przez Szefa Miłosza Kowalskiego, który schował się na Balicach i tam buduje swoje królestwo. Jest prawdziwym, kuchennym asem! „Swoje doświadczenie zdobywałem w renomowanych hotelach w Krakowie i na Wyspach Brytyjskich, Największy wpływ na mój styl miał staż w Raymond Blanc w Oxfordzie – hotelu którego restauracja posiada dwie Gwiazdki Michelin oraz praca w odznaczonym jedną taką Gwiazdką hotelu Mallory Court w Wielkiej Brytanii. Za swoje największe osiągnięcie zawodowe uważam objęcie stanowiska szefa kuchni w wieku 25 lat” mówił nie dawno w wywiadzie. Był także uczestnikiem programu Iron Chef UK, wydał kilka publikacji oraz książkę.

IMG_7090 kopia

Miłe i serdeczne towarzystwo uświetniło kolację

Menu wiosenne

Spotkanie, dzięki któremu dowiedzieliśmy się wszystkich tych rzeczy, było zorganizowane aby pokazać światu nowe, wiosenne menu restauracji. Na miejsce przybyło kilk krakowskich osobistości świata kulinarów, które razem z nami, z niecierpliwością oczekiwały nadchodzącej rewii smaków. Początkowo stanęliśmy przy bufecie, gdzie czekały na nas pierwsze smakołyki. Lekko zdziwieni przytłaczającą ilością majonezu, który stał obok truskawek zaczęliśmy próbowanie. Po pierwszym kęsie crudo z rzeczonym majonezem, wiedzieliśmy już, że ten biały krem był słodką śmietaną, która stała obok owoców nieprzypadkowo. Świetne wrażenie robiły także świeże szparagi oraz ser pecorino z truflą. Najgłodniejsi dostali także do ręki po wegańskim batonie (tak, my także).

Uważamy, że przebieg kolacji lepiej niż słowa oddadzą obrazy, dlatego obejrzyjcie pyszną galerię!

IMG_7081 kopia

Dużo pyszności na łupkach i najsmaczniejszy, słodki „majonez”

IMG_7085 kopia

Batony wegańskie są robione na specjalne zamówienie kuchni z własnego przepisu kucharzy. Były pyszne!

IMG_7096 kopia

Ciekawy sposób na podanie lemoniady

IMG_7098 kopia

Menu kolacji jest odbiciem sezonowej karty

IMG_7102 kopia

Pierwszy amuse bouche krył się w sławnym już pudełku

IMG_7109 kopia

W środku czekały na nas podwędzane szyjki rakowe oraz majonez z pędem sosny

IMG_7114 kopia

Tatar podany w formie Gunkan Maki z jajkiem sous vide, był cudownym, drugim amuse bouche

IMG_7115 kopia

Pomiędzy posiłkami degustowaliśmy wiele win. W końcu był to piątek wieczór, więc czemu by nie degustować. Selekcja była na prawdę ciekawa

IMG_7125 kopia

Talerz zimnej przystawki przypadł nam do gustu – idealne, gęsie żołądki oraz ciekawe dodatki robiły wrażenie

IMG_7130 kopia

Przystawka ciepła czyli klasyczna zupa kalafiorowa, przegrzebek oraz oliwa z pędami sosny

IMG_7155 kopia

Pierwsze danie główne to smażona ryba Bonito (z tuńczykowatych) w towarzystwie marynowanej cukinii i kaszy quinoa

IMG_7162 kopia

Inter mezzo to taki stoper dla odświeżenia palety (troszkę jak imbir marynowany podczas jedzenia sushi). Tutaj w formie klasycznych lodów limoncello

IMG_7172 kopia

To pięknie prezentujące się danie to wiosna na talerzu. Szparag, czosnek niedźwiedzi, smardze i królik z chrupiącymi dodatkami

IMG_7190 kopia

Cudowny pomysł na deser – przysłonienie lodów gałązką wiśni to sensoryczny poemat. Pod nią kryły się orzechowe lody oraz figa gotowana w winie

IMG_7192 kopia

Dużo podziękowań

IMG_7195 kopia

I gratulacji. Tyle osób dla nas pracowało tego wieczoru! To była na prawdę udana kolacja! Dziękujemy

Jak widać, restauracja hotelu Hilton Garden Inn jest świetnym miejscem na zjedzenie kolacji. Chociaż nie tylko. Mają przecież lunche świetnej jakości, których ceny oscylują w granicach 25zł. Prawdopodobnie to lepsza opcja dla podróżnych niż słynne, oszukane bułki na lotnisku.

Hilton Garden Inn Kraków Airport
Telefon: 12 340 00 00
Kapitana Mieczysława Medweckiego 3, 32-083 Balice