Krakowski Kumpir, czyli ziemniaki jakich nie znacie

Kumpir oznacza pieczonego ziemniaka z nadzieniem. Wydawałoby się, że to takie niepozorne… Ale jakie pyszne! Niedawno tuż obok Teatru Śląskiego otworzyła się katowicka filia Krakowskiego Kumpira. Wpadliśmy zbadać, jak smakują ich ziemniaki.

Ziemniaki zaskoczyły nas już na starcie. Okazało się, że nie dostajemy skromnej bulwy z kilkoma dodatkami, ale wypasionego ziemniora napakowanego po brzegi pysznościami. Do wyboru są dwa rozmiary. My wybraliśmy małe ziemniaki, a i tak najedliśmy się przednio. Duże są naprawdę ogromne – głodomory będą zadowolone.

Opcji smakowych jest kilka, a ilość składników może przyprawić o lekki zawrót głowy. Podstawą jest ziemniak, upieczony do miękkości, podawany z masłem czosnkowym i serem żółtym, który fajnie się ciągnie. Na górę wędrują wybrane przez nas dodatki, wszystkie przygotowywane na miejscu. Następnie całość jest mieszana, tak, żeby stworzyć ziemniaczano-warzywno-mięsną masę. Do każdego ziemniaka dostajecie sos – tysiąca wysp, czosnkowy lub pikantny. Możecie też napić się kefiru (7 zł) lub ayranu (5 zł).

Kumpiry powstają na Waszych oczach

Kumpiry powstają na Waszych oczach

Garść ciekawostek o ziemniakach do poczytania podczas oczekiwania na zamówienie

Garść ciekawostek o ziemniakach do poczytania podczas oczekiwania na zamówienie

Zjecie tu kumpira tradycyjnego, czyli ze śmietaną, szczypiorkiem i prażoną cebulką (7,50/9,99 zł), kumpira z jajkiem sadzonym, boczkiem i śmietaną (11,50/14,99 zł), albo z gzikiem, czyli twarogiem z pieprzem i solą (10,50/13,99 zł).

Nie ma co ukrywać – kumpir mięsem stoi. Niemal w każdej propozycji znajdziemy boczek, kiełbasę czy kurczaka. My skusiliśmy się na chilli con carne (12,50/16,99 zł), czyli wersję z wołowiną, papryką, kukurydzą i czerwoną fasolą, podawaną z nachosami. Ale to było dobre! Lekko pikantna wołowina, chrupiące nachosy, a do tego ten ziemniak! Faktycznie, środek był mięciutki i puszysty, a w połączeniu z mięsem zamienił się w apetyczną masę.

Chilli con carne jest pycha!

Chilli con carne jest pycha!

Kumpir krakowski zaskoczył nas ilością dodatków

Kumpir krakowski zaskoczył nas ilością dodatków

Spróbowaliśmy też kumpira krakowskiego (13,50/17,99 zł). Tutaj mamy bardzo dużo dodatków. Jest i kurczak i boczek i mnóstwo warzyw. Całości dopełniają prażona cebulka i śmietana. Ten kumpir to danie z kategorii obiadowych, bardzo dobre. Jedyne co nam nieco przeszkadzało to ilość dodatkowego sosu. Mogłoby być go trochę mniej, pozostałe składniki są tak dobre, że nie ma sensu zalewać ich tak bardzo sosem.

Lokal jest niewielki, dosłownie na kilka osób. Ziemniaki możecie jednak zamawiać też w dostawie przez cały tydzień w godzinach 11-23. Koszt dostawy to 3 zł, a wartość zamówienia musi wynosić przynajmniej 25 zł.

Krakowski Kumpir to porządny street food. Nie dość że smaczny, to sycący. Zaskoczył nas pokaźnymi ziemniorami, które spałaszowaliśmy aż nam się uszy trzęsły. Będąc w okolicy koniecznie spróbujcie, warto!

Krakowski Kumpir, ul. Teatralna 2, Katowice