Jak przetrwać Walentynki w Warszawie i nie umrzeć z głodu

Niestety zapewne większość miejsc, które już od stycznia układają dla gości pełne afrodyzjaków menu degustacyjne, jest już zarezerwowanych aż do poniedziałkowego śniadania. Oczywiście zachęcamy do upewnienia się, czy nie ma wolnych stolików na perliczki i ośmiornice w Dwie Trzecie lub na inspirowane twórczością The Rolling Stones rockowe menu w L’enfant Terrible. A może znajdą się jeszcze miejsca na nieco bardziej przystępne cenowo walentynkowe zestawy w AïOLI, Banjaluce lub MOMU?

Jeżeli jednak jak i my zamierzacie spędzić ten weekend w dresach z dala od zakochanego, miejskiego zgiełku, różowych serduszek oraz gęstych zasieków z ciasno splecionych dłoni, może skorzystacie z naszych pomysłów, jak przetrwać święto miłości w domowych pieleszach i nie umrzeć z głodu. Zwłaszcza, że skoro w tym roku Walentynki przypadają w niedzielę, to ich obchody w restauracjach radośnie rozpełzły się na cały weekend, więc zapewne już dzisiaj będziecie mieli problemy ze stolikami. ;)

słodycze zawsze są dobrym rozwiązaniem ;)

słodycze zawsze są dobrym rozwiązaniem ;)

Jedzenie na zamówienie

Na szczęście zawsze można liczyć na restauracje i portale dostarczające jedzenie do domu tak skutecznie, że nawet w razie apokalipsy zombie potrafiłyby pewnie dowieźć uwięzionym w domach ratujące życie i samopoczucie posiłki. My nigdy nie zawiedliśmy się na działaniu portalu Pyszne.pl, na którym można znaleźć kilka restauracji serwujących naprawdę smakowite kąski. Znajdziemy tu napakowany smakiem tex-mex od Loco Mexicano, elegancką polską kuchnię Varso Vie, wegetariańskie pyszności od Veg Deli, zawsze świeże sushi od Besuto, a nawet cenione pizze i pasty od Mamma Marietta Ristorante Italiano. Warto przyjrzeć się także oficjalnym stronom internetowym różnych lokali, naszych zastrzeżeń nie budzi dostawa np. od Namaste India czy Trattoria Rucola.

www.facebook.com/vegdeli

www.facebook.com/vegdeli

Przepisy na domową ucztę

Jeśli macie smykałkę do garów, wiele działających na ślinianki przepisów można znaleźć na naszych ulubionych kulinarnych blogach. Zróbcie więc szalone zakupy, naostrzcie najlepsze noże, przywdziejcie odświętny fartuch i wyobraźcie sobie, że jesteście Anthonym Bourdainem we własnej osobie, a efektem na pewno olśnicie czyjeś lub swoje podniebienie.

Przystawka od Magiczny Składnik:

Tatar z czarnym kawiorem i marynowanymi grzybami intensywnie rozbudza smakową wyobraźnię, pomyślcie o doskonałej polędwicy wołowej podkręconej pękającymi w ustach kuleczkami czarnego kawioru i kremowym żółtkiem uszlachetnionym kroplami lnianego oleju.

www.facebook.com/magiczny.skladnik

www.facebook.com/magiczny.skladnik

Dania główne od Kwestii Smaku:

Sałatka z papają i kurczakiem pieczonym w pistacjowej panierce – lekkie, świeże i w dodatku cudownie chrupie pysznymi pistacjami.

Łosoś z kokosowym chrustem– od kiedy po raz pierwszy porwałam się na ten wspaniały i prosty przepis, robiłam już z milion eksperymentów wykorzystujących kokosowy chrust, niezwykle aromatyczny i przywodzący na myśl wakacje w jakimś orientalnym raju. Zdradzę wam, że genialnie wchodzi z lodami waniliowymi.

Deser od Baziółki:

Ciasto czekoladowe z rozmarynem – o tej porze roku nie będzie niestety łatwo przystroić ciasto owocami tak piękne jak na zdjęciach, za to niecodzienne połączenie czekoladowo czekoladowego ciasta ze świeżymi listkami rozmarynu z pewnością podbije każde serce. Zamiast malin, truskawek i jagód, sprawdzić się mogą gruszki lub pomarańcze.

www.facebook.com/Baziolka

www.facebook.com/Baziolka

Pyszne zakupy

W zachowaniu pysznego nastroju pomogą na pewno smakowite zakupy. Jest szansa, że w najlepszych cukierniach nie będzie straszliwych kolejek i uda się nam wszystkim zaopatrzyć w rozpływające się w ustach, zachwycające praliny, desery, ciastka. Po wypełnione słodkimi cudami pakunki wybierzcie się do polecanych przez nas cukierni: Top 10 warszawskich cukierni!

Jest coś i dla fanów smaków słonych, nieoceniona Magda Gessler postanowiła wypieścić podniebienia smakoszy czymś absolutnie wyjątkowym, romantycznymi afrodyzjakami, produktem niespotykanym wcześniej w lodówkach Polaków, randkowymi parówkami z lubczykiem Besos.

Jakiekolwiek aktywności wybierzecie na ten nieco przymusowo romantyczny weekend, degustacyjne menu czy litr lodów lub pudełko czekoladek z psem na kanapie, niech będzie pysznie, relaksująco i miło, bo ostatecznie pełny brzuch i szczęście najważniejsze. Besos! <3 ;)