Pięknie, spokojnie, smacznie - to jest raj!
Hotel Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój‎

Nowe piękne hotele powstają w Polsce jak grzyby po deszczu. Jeżeli w tym urodzaju, decydujesz się wrócić sześć razy w to samo miejsce, to znaczy, że musi być naprawdę wyjątkowe. Dokładnie tyle spotkań trwa już nasza miłość do Hotelu Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój‎. Przeczytajcie, dlaczego uważamy, że to naprawdę niezwykłe miejsce!

Hotel stanął na miejscu starego sanatorium. Zabudowa nawiązuje do starych kurortów. Prawie wszystkie pokoje są wyposażone w balkony, z których można podziwiać Jaworzynę.

Hotel Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój‎ poznaliśmy podczas przypadkowego wyjazdu prasowego i od tej pory regularnie je odwiedzamy. Ma w sobie „to coś”. Lokalizacja, nienaganny serwis, wypoczynkowa atmosfera oraz wspaniali, spokojni i świadomi goście. Dorzućcie do tego wyśmienitą kuchnię – nie przesadzamy, to miejsce to raj! Sprzedaliśmy je garści znajomych – wszyscy zachwyceni. Dzisiaj po kolejnej wizycie i bogatsi o pełną kartę pamięci zdjęć, z radością zdradzimy ten mały sekret również Wam.

Hotel Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój‎ – to musisz wiedzieć!

Pokoje nawet w podstawowym standardzie są naprawdę spore. Na zdjęciu pokój w średnim standardzie – executive.

Ten Hotel, to „SPA”, nie tylko z nazwy. Cały kompleks zaprojektowany jest pod wysokiej klasy wypoczynek. Pokoje są duże, przestronne i roztaczają się z nich malownicze widoki. Jeśli często spędzacie czas w miejskich „biznesówkach”, docenicie przestrzeń, która jest przygotowana u Ireny Eris. Standard wyposażenia jest wysoki, łazienki wykończone kamieniem, ładne i czyste, wyekwipowane w naprawdę wysokiej jakości kosmetyki (na pewno wiecie, o czym mówię – przesuszona skóra i siano na głowie, to norma przy użyciu hotelowych specyfików – w tym hotelu na szczęście jest inaczej).

Hotel Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój‎ zawsze zaskakuje nas przygotowaniem na różne zachcianki gości. Poduszkowe menu, to co prawda standard – za to jaki miły. Ostatnio udało się nam także zamówić z recepcji nawilżacz powietrza. Recepcja w ogóle przygotowana jest na niemalże każdą okoliczność, a w razie pilnej potrzeby wyśle kogoś na zakupy do miasta. W sezonie letnim i zimowym hotel dysponuje flotą samochodów BMW, z których goście mogą nieodpłatnie korzystać (sic!).

Niezwykły jest także podwójny serwis – sprzątanie nie odbywa się jedynie o poranku, ale również wieczorem. Rano możemy spodziewać się podstawowego sprzątania. Kiedy wyjdziemy na kolację, po powrocie zazwyczaj zastać można pokój przygotowany do snu – łóżka są odścielone, zasłony zasłonięte, a na poduszkach czekają czekoladki oraz prognoza pogody na kolejny dzień.

W kosmetykowym koszyku znajdziecie nawet odżywkę do włosów! Szampony i żele są fajnej jakości i nie przesuszają skóry.

Otoczenie hotelu jest wyjątkowo malownicze – zieleń zaprojektowano tak, aby zlewała się z dzikim otoczeniem.

Najlepsza obsługa – niezmienna od lat!

Ciągle trwają dyskusję, czy w Hotelu Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój wypoczywa się tak dobrze ze względu na bliskość natury, czy absolutnie wybitny serwis. Możliwe, że żaden hotel nie rozpieszcza tak, jak ten krynicki. W dużej mierze, jest to zasługa niesamowicie zgranej obsługi, która zna się od lat i od lat dba o komfort gości. Podczas ostatniego pobytu podpytaliśmy kilka osób o to i owo. Okazuje się, że większość stafu pracuje w tym samym miejscu od kilkunastu lat – to się tyczy zarówno obsługi niższego szczebla, jak i szefa kuchni czy samego dyrektora hotelu. W barze obsługiwał nas wkręcony w kawę speciality barman, który w Barze przy Kominku pracuje już od dziesięciu lat! Latte-arty trzaska od dwóch. Zgranie i gościnność czuć tam na każdym kroku. Nic dziwnego, że goście przyjeżdżają tam rok w rok, a podobno większość obłożenia generują stali i powracający klienci. Jesteśmy jednymi z nich.

Jedzenie – lekkie i naprawdę regionalne

Na terenie hotelu działają dwie restauracje – niestety nie zdążyliśmy zaglądnąć do Thai Time, za to o restauracji Szósty Zmysł, znajdującej się w hotelu, napisaliśmy kiedyś cały artykuł. Koniecznie go przeczytajcie, jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy warto ją odwiedzić >KLIK<. Jest to główna restauracja, w której rano serwowane są śniadania, po południu dostępna jest karta lunchowa, a wieczorem kolacyjna. Jeśli wybierzecie pobyt z wyżywieniem, to właśnie w tam będziecie jeść posiłki.

PRO TIP: naprawdę rekomendujemy zdecydować się na pobyt z wyżywieniem. Ceny są zachęcające, a kuchnia Janusza Myjaka się po prostu nie nudzi!

Szef kuchni zdaje sobie sprawę, że to samo menu przy dłuższym pobycie może być nużące, dlatego karta zmienia się zależnie od pory dnia i codziennie może wyglądać troszkę inaczej. W poniedziałek wskoczy do niej ryba, we wtorek tajski makaron, a w środę wybitnie dobry stek z polskiej wołowiny. Hasło „sezonowo i lokalnie” nie jest tam wyświechtanym sloganem – Janusz gotuje jak szatan i używa składników podsuwanych przez przyrodę. Oczywiście oprócz opcji regionalnych, w menu znajdują się także komfortowe klasyki kuchni hotelowych. Wszystkie jednak lekkie, pełne warzyw, pozbawione hektolitrów olejów, które często hojnie dodaje się do dań w restauracjach. Spożywanie trzech posiłków dziennie w Szóstym Zmyśle, wcale nie sprawia, że człowiek czuje jakiekolwiek wyrzuty sumienia. To kuchnia fajna i pomysłowa. Należy nadmienić, że przy rezerwacji noclegu, można zamówić pakiet z niskokaloryczną dietą. W takich przypadkach kucharze naprawdę muszą znać się na tym, co robią. Dlatego właśnie nie ma żadnego problemu, aby zamówić posiłki pod specjalne preferencje, diety wykluczające i choroby.

Ulubiony zestaw śniadaniowy – wiejski (naprawdę!) twaróg, owcza gołka, domowe wędliny. Niebo

Najlepszą wizytówką tego, co dzieje się na kuchni, jest bufet śniadaniowy. W Krynicy jest on naprawdę wyjątkowy. Twaróg, który jemy za każdym razem, kiedy przyjeżdżamy do hotelu, jest po prostu wybitny. O poranku restauracyjne stoły uginają się od swojskich wędlin i regionalnych serów. Są też śledzie według przepisu Janusza Myjaka, wędzone ryby, prawdziwe miody (boski gryczany) i świeże owoce. Opcje jajeczne podawane są na świeżo z kuchni, a do posiłku można napić się jednej z krynickich wód zdrojowych lub prosecco, które zawsze czeka na gości (wliczone w cenę!).

PRO TIP: w weekendy, kiedy w hotelu robi się gwarno, można podejść na śniadanie do restauracji Thai Time – wydzielona jest tam strefa cicha dla osób bez dzieci.

Bufet śniadaniowy – piękny i kolorowy. Żałujemy, że nie mamy więcej zdjęć.

Serdecznie polecamy świeże gofry. Hit jeśli nie musicie liczyć kalorii!

Najpiękniejsze SPA w całym regionie?

Infinity las! Moglibyśmy stamtąd nie wychodzić.

Jedno z najpopularniejszych zdjęć zeszłego roku na naszym Instagramie, pochodziło ze strefy wellness krynickiego hotelu. Basen wygląda spektakularnie i został zaprojektowany tak, aby sprawiał wrażenie jakby wylewał się na czubki drzew. Taka kąpiel w środku lasu, to czysta przyjemność. Jeszcze przyjemniej jest wejść do zewnętrznego jacuzzi, znajdującego się na przyłączonym tarasie. Tam śpiew ptaków i szum drzew zapewniają oszałamiające doznania.

Jeśli tak jak my, kochacie saunowanie, ucieszy Was, że przy basenie zbudowane jest całe saunarium – z sauną fińską, parową oraz specjalną na podczerwień do aromaterapii. Pomiędzy seansami, można odpocząć na łapiących ciepło od rozgrzanego ciała, ceramicznych łóżkach.

Cardio z widokiem ;-)

PRO TIP: w weekendy odbywają się zorganizowane sesje saunowania, prowadzone przez wykwalifikowanych saunamajstrów.

Na terenie strefy wellness znajduje się także przestrzenie do ćwiczeń. Warto sprawdzić hotelowy rozkład zajęć, bo instruktorzy prowadzą je naprawdę fajnie.

Zważywszy na to, że w hotelu panuje naprawdę spokojna atmosfera (no, może poza weekendami w szczycie sezonu), w tych przestrzeniach można spokojnie spędzić cały dzień. Warto wziąć ze sobą książkę, odłożyć telefon i pomiędzy kolejnymi sesjami w saunie lub jacuzzi, jeszcze bardziej się odciąć. Przy wejściu zawsze jest dostępny dzbanek zaparzonej herbaty oraz woda. Oczywiście oprócz szlafroka i kapci, do wellness nie musicie niczego ze sobą zabierać. W szatniach naszykowane są basenowe ręczniki oraz kosmetyki – mleczko do demakijażu, balsam, szampon. To małe rzeczy, ale pozwalają poczuć się naprawdę luksusowo.

Zewnętrzne jacuzzi jest dostępne przez cały rok. Największą frajdą, jest korzystanie z niego w chłodne dni. Woda zawsze ma ponad 30 stopni!

Strefa wypoczynkowa obok saunarium. Do samych saun nie wchodziliśmy robić zdjęć z wiadomych powodów.

Kosmetyczny Instytut Dr Irena Eris

W każdym z Hoteli SPA Dr Irena Eris, znajdziecie Kosmetyczny Instytut. Jest to znana i godna zaufania klinika kosmetyczna, w której pracuje cały sztab wykwalifikowanych specjalistów. Firma obecna jest w całej Polsce, i można mieć do niej pełne zaufanie (tak koniecznie, aby ze spokojem oddać swoją twarz w czyjeś ręce). Instytuty znajdujące się w hotelach są bardzo rozbudowane, bodajże największy z nich znajduje się na Mazurach we Wzgórzach Dylewskich. Ten z Krynicy wspominamy bardzo ciepło. W menu masaże relaksujące i lecznicze, zabiegi pielęgnacyjne i medycyna estetyczna.

PRO TIP: na stronie www hotelu, można znaleźć pakiety zawierające kilka wizyt w Kosmetycznym Instytucie. Ceny w pakietach są bardzo atrakcyjne i na pewno bardziej przystępne, niż zabiegi wybierane a la carte.

Położenie Hotel Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój

Wspaniały widok na Jaworzynę rozciąga się z większości pokoi w hotelu. Dodatkowo budynki i zieleńce są tak zaprojektowane, aby pomagać wybrzmieć zieleni otoczenia.

Hotel Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój‎ został założony w miejscu niezwykle urokliwym – na wzgórzu pod Przełęczą Krzyżową, vis-a-vis przepięknej Jaworzyny, która zimą zamienia się w popularny stok narciarski. Jest to lokalizacja oddalona od centrum miasta i turystycznego zgiełku. Bliskość przyrody i górski klimat można poczuć nie wychodząc poza teren hotelu (jest to bardzo kusząca opcja dla wszystkich przemęczonych). Pomimo pewnej odległości od śródmieścia, usytuowanie jest przystępne – nie jest to typowe nowomodne SPA po środku niczego. Hotel łatwo znaleźć, a jednak ma wszystkie zalety miejsc, w których można odciąć się od świata.

Dojazd: wjeżdżając od strony Krakowa, należy przejechać całą Krynicę i skręcić w Czarny Potok, gdzie jedzie się jeszcze ok. 5km w górę.

PRO TIP: ważna informacja dla osób unikających samochodu – po dojechaniu do stacji Krynica Zdrój, obsługa może Was odebrać i zawieć pod sam hotel! Robią to bez mrugnięcia okiem. Wystarczy się zapowiedzieć – sprawdzona informacja!

Krynica-Zdrój – co zwiedzać, gdzie zjeść?

Może dotarła do Was informacja, że poza Szóstym Zmysłem, do Krynicy jeździ się jeść w jeszcze jedno niezwykłe miejsce. W Koncertowej zakochaliśmy się dokumentnie, a tekst o tej niezwykłej restauracji możecie przeczytać tutaj >KLIK<. To naprawdę piękna sprawa – tajemnicą poliszynela jest, że właściciele Koncertowej i ekipa hotelu, pomagają sobie jak mogą – wymieniają się produktami, zapraszają do współprac.

Hotel Spa Dr Irena Eris Krynica Zdrój‎

Ul. Czarny Potok 30

33-380 Krynica Zdrój, Polska

Strona www >KLIK<