Gorące otwarcia lata 2020!

Wrzesień – to oznaka zakończenia ulubionego wyczekiwanego lata i powolna adaptacja do nadchodzącej jesieni. Tegoroczny sezon był pełen niepewności, mimo tego we Wrocławiu pojawiło się wiele nowych konceptów, które swoją nowoczesną formułą i świeżością nadały mijającym miesiącom pozytywny vibe! Sprawdźcie nasze podsumowanie letnich otwarć miejsc, które stały się modnymi adresami o różnorodnych ofertach! 

Treściwa porcja mięsa zamknięta w pullman bread – czyli przykład jak powinien wyglądać dobry jakościowo street food!

HALA Świebodzki – bar & food court, Plac Orląt Lwowskich 20B

1 duży bar – 6 kulinarnych konceptów – kilkadziesiąt miejsc siedzących, to brzmi jak pierwszy food court we Wrocławiu! Ideą Hali stało się stworzenie miejsca, gdzie restauracje i organizowane wydarzenia kulturalno-artystyczne wykreują ogólnodostępną przestrzeń do spotkań. Zgromadzone w niej zostały projekty znane na wrocławskim rynku – Falla, restauracja specjalizująca się w kuchni roślinnej, HulThai – czyli prawdziwy tajski street food, który do tej pory działał jako food truck (więcej o nim możecie przeczytać w naszym artykule “Gdzie na najlepszy street food we Wrocławiu?”) Panda Ramen – kuchnia japońska oraz Projekt Pizza. Dla prawdziwych foodies znajdą się też nowe smaki jak Candy Pancakes – foodpornowe amerykańskie słodkości oraz stołeczny koncept Meatologia, w którym liczy się przede wszystkim dobre jakościowo mięso. Całość tworzy różnorodne smakowo miejsce, gdzie dobra zabawa trwa przez cały tydzień!

ORZO, Plac Nowy Targ 28

Kiedy wieść o planowanym otwarciu ogólnopolskiej restauracji Orzo trafiła do Wrocławia, wszyscy bacznie wyszukiwali miejsca, w którym zostanie wywieszony szyld zdradzający jej lokalizację. Koncept słynie z wielkogabarytowych, przepełnionych roślinnością przestrzeni nazywanych przez nich samych miejską dżunglą. Wraz z debiutem Orzo, Plac Nowy Targ nabrał nowego, wcześniej wyciszonego, gastronomicznego życia. Jaka jest filozofia wrocławskiej restauracji? Miejsce poświęcone jest kuchni wieczornej, ukierunkowało się na dania z różnych regionów świata i urozmaiciło roślinne pozycje. Umocniona została również eko ideologia, m.in. poprzez wprowadzenie do karty beyond meat, czyli zamiennika mięsa oraz utrzymanie biodegradowalnych rurek. 

Burger z beyond meat – całkowicie roślinny odpowiednik, który wygląda i smakuje jak mięso.

Na samym środku restauracji usytuowany jest bar w którym barmani wyczarują kolorowe koktajle!

BYWA Tasting Room, ul. Krawiecka 6/2

Restauracja udowodniła, że wrocławska gastronomia wchodzi na nowy level i potrafi zaskakiwać nowoczesnymi konceptami nawet w trudnych czasach. Miejsce to idealny przykład pop-upu, czyli tylko kilkumiesięcznej podróży po nowych doświadczeniach kulinarnych (pisząc ten tekst czytamy, że koniec BYWA w tej formule nastąpi 20 września). Więcej o tym miejscu publikujemy w artykule: Bywa Tasting Room – spełnione gastro marzenie. 

Dania spełniają zarówno smakowe jak i wizualne pragnienia

W karcie win przede wszystkim naturalne i biodynamiczne etykiety

Słodowa, ul. Słodowa 7

Jeden z większych projektów, który tego lata tętnił miejskim życiem! Wyremontowany na wyspie Słodowej budynek należący do Concordia Design został zaadaptowany nie tylko jako przestrzeń co-workingowa, ale także gastronomiczna. Co tutaj znajdziecie? Szef kuchni Aleksander Struś ukierunkował ją w trzy różne strony  – piekarnia/boulangerie, azjatyckie bowle i polskie bistro – każda z nich w zależności od sezonowości i zapotrzebowania gości będzie ewoluować i stopniowo się rozwijać. 

Koniecznie pojedźcie windą na ostatnie piętro kamienicy, a traficie na cocktail bar i taras z rozchodzącym się widokiem na panoramę Wrocławia. Towarzystwo % sprzyja tutaj nie tylko podczas weekendowych imprez Figle, ale także w chwilach relaksu, czy cyklicznie organizowanych wydarzeniach kulturowych. Miejsce otwarte jest w sezonie letnim, w planach zabudowa na nadchodzące chłodne miesiące.

Duża przestrzeń Słodowej wypełniona jest muralami, której autorką jest Alicja Biała.

Azjatyckie akcenty – tatar z tuńczyka z sałatką z glonów wakame

Warto przyjść większą ekipą i podzielić się jedzeniem!

CULTO, plac Kościuszki 6

Wrocław stoi dobrym jakościowo street foodem którego ciągle nam mało! Kiedy więc w połowie lutego Culto rozpoczęło swoje działania marketingowe w social media, nakręcili wszystkich tak mocno, że zainteresowania miejscówką nie osłabło nawet do lipcowego otwarcia. Sprawdźcie TUTAJ naszą relację z wizyty. 

Wino.grono, ul. Więzienna 6

W pozornie mrocznych murach średniowiecznego więzienia kryje się kolektyw, który udowadnia, że adres Więzienna 6 może być miejscem uciech i przyjemności  – łączą tu swoje energie – działający od dawna gastropub Motyla Noga, nowo powstały wine bar wino.grono oraz Nieinna, śniadaniownia która ma tu nową lokalizację. Debiutujący w to lato kolektyw potwierdził fakt, że Wrocław mocno ukierunkowuje się na miejsca typowo związane z winem. Co znajdziecie w ich zasobach przeczytacie w tekście Wino.grono oto i ono!

Charakterystyczny duży stół który stał się wizytówką restauracji Dinette

Charakterystyczny duży stół który stał się wizytówką restauracji Dinette.

Di Cafe Deli, ul. Odrzańska 11-12

Nie raz o poranku staliście w kolejce do Dinette lub Di, aby zjeść ulubione gofry lub śniadanie marokańskie? Wraz z końcem lata na nowo rozpoczęła działalność młodsza siostra restauracji – Di Cafe Deli, znana Wam wcześniej ze swojej lokalizacji w Sky Tower. Miejsce jest uniwersalne – przez cały dzień zamówicie tutaj śniadanie, kupicie świeżo wypiekane pieczywo, popołudniami przejdziecie do karty lunchowej a później wieczornej

The Cork, ul. Igielna 14/15

Otwarte w wakacje The Cork proponuje włoskie la dolce vita przetłumaczone na polskie realia. Tutejszy szef kuchni Krzysztof Obliński komponuje swoje menu używając lokalnych, sezonowych produktów, ale sięga też po te sprowadzone znad basenu Morza Śródziemnego. Codziennie możecie wpadać tu na lunch w rewelacyjnej cenie 19,90 zł, raz w miesiącu na muzyczną premierę sezonowej karty popołudniowej, w weekend po komfortowe śniadania, jedno się nie zmienia – codziennie zaczniecie tu gościnę maczając w oliwie wypiekany na miejscu chleb. W The Cork znajdziecie szeroką kolekcję, pieczołowicie wybranych win od winiarzy z odległych zakątków globu i tych, którzy produkują po sąsiedzku. 

OLIWA i OGIEŃ 2.0, ul. Świętego Marcina 2

Nie od dziś wiadomo, że Wrocław to stolica dobrej jakościowo neapolitany, a Oliwa i Ogień to jedno z miejsc potwierdzających tę tezę. W nowej lokalizacji na Placu Bema kontynuują koncepcję serwowania pizzy w stylu canotto, która charakteryzuje się dużym, napowietrzonym brzegiem. Do tego nowe zestawienie kompozycji smakowych w wersji rosso i bianco.

PRO TIP: Oprócz pizzy wprowadzili menu speciale – przystawki, makarony i desery, a w godzinach 12:00 – 15:00 można skomponować swój własny zestaw lunchowy ze skróconej karty.

Tymiankowy creme fraiche/ grana padano/ pancetta

Charakterystyczny neon rozświetlający wnętrze!

Zdjęcie główne m.in. z materiałów dostępnych na FB restauracji.