Gastro Zin – magazyn anarchogastronomiczny

Food Think Tank nie szczędzi emocji, w styczniu wystartował z nowym cyklicznym projektem, jakim jest Gastro Zin.

Wydawnictwo do złudzenia przypomina kserowane gazetki wydawane w latach 80 i 90. Produkowane podobną metodą, jak te z poprzedniej epoki – powielane na ksero, stemplowane. W środku tematyka, którą można nazwać anarchistyczną gastronomią. Gastro Zin, to kilkanaście stron poświęconych sprawom ze świata gastro, o którym piszą w większości anonimowi autorzy. W

www.facebook.com/Gastro-Zin

www.facebook.com/Gastro-Zin

działach „Spirytualia”, „Tabu”, „SeksIkelnerki” komentują to, co dzieje się za kulisami tej subkultury i nie boją się pisać o relacjach ze swoimi klientami. Niczym filetowaniem ryby zajmują się tematami niewygodnymi i kontrowersyjnymi, precyzyjnie wyszukując wątków, z którymi według nich należy się  rozprawić.

W styczniu wyszedł pierwszy numer Gastro Zina, który możecie znaleźć w całości na Facebooku, a od poniedziałku szukać już drugiego wydania, które poza tym, że dostępne w internecie, możecie także przechwycić w formie papierowej. Gastro Ziny dostępne są we Wrocławiu, między innymi na Szajnochy 11, w Browarze Stu Mostów, Sztrass Burgerze, Bistro Proste Smaki, Galerii Dizajn BWA Wrocław, Centrum Sztuki Wro, w Warszawie w Ramen Girl, Solec 44, w Katowicach w Chyba Ty Tattoo, w poznańskim Spocie.

W tym artykule: