Craft
nowa restauracja
na Ostrowie Tumskim

Odważnie, bo w najbardziej tradycyjnej części Wrocławia – na Ostrowie Tumski – pod koniec lata ruszyła nowa restauracja Craft, której szef kuchni Szymon Sierant plasuje ją wśród miejsc mocno utożsamiających się z najbardziej aktualnymi trendami ze światowej gastronomii. Jest regionalnie, sezonowo, rzemieślniczo i autentycznie.

Craft działa na parterze pięknego, nowego hotelu The Bridge, ale nie jest typową restauracją hotelową. To obłędne wnętrze łączy w sobie minimalizm, surowość oraz wiele detali, które ocieplają przestrzeń i nadają jej elegancji. Myślę, że nie pomylę się, jeśli napiszę, że Craft ma dwa serca – jednym jest otwarta kuchnia, w której pracuje młoda ekipa na czele z Szymonem Sierantem, małopolskim szefem kuchni, który sprowadził się do Wrocławia po siedmiu latach pracy w Norwegii; drugie serce stanowi bar – w formie wyspy wkomponowany w salę dla gości, którym kieruje Krzysztof Musielak, nagradzany na wielu konkursach barmańskich w Polsce. 

Nowoczesne i zarazem przytulne wnętrze Crafta

Hol w Hotelu The Bridge

Podstawę filozofii Crafta stanowi współpraca z lokalnym dostawcami – w menu dań znajdziecie informacje o warzywach z Milejowego Pola i od Anny z Ratna Górnego, nabiale ze Ślubowa, wołowinie z Pniew, miodach z Lipowej. Za dostawców mówią ich produkty, które  porządkują menu Crafta na kilka kategorii: prosto z pola, prosto z farmy, prosto z wody, prosto z lasu. Ponad to są jeszcze snacki, przystawki, dodatki oraz desery. 

Szef Szymon Sierant w swojej kuchni

Serwis w Craft!

Z sali dla gości można podglądać pracę kuchni

Przychodząc do Crafta bądźcie otwarci na odważne pomysły szefa kuchni i nie odmawiajcie sobie spróbowania smażonej świńskiej skóry z dipem z kaszanki, krokiecików z wołowymi ogonami, kaczych ozorów z kukurydzą i kolendrą, śledzia zestawionego ze szpikiem wołowym. Czujcie się wolni również w łączeniu poszczególnych pozycji ze sobą. Szef Sierant tak zbudował dania, by goście mieli szansę nadać swojej wizycie ostateczny kształt. Nie mam tutaj na myśli, ani braku pomysłu, ani braku ostatecznego sznytu. Chodzi o to, że kuchnia Sieranta jest surowa w formie – szef kuchni na talerzach eksponować chce prawdę i piękno produktów. Dlatego to one stanowią sedno dania i konsekwentnie pozbawione są ozdobników, które nie wnoszą nic do treści, jaką jest tutaj struktura, temperatura, no i smak głównego produktu. W propozycjach dań zatem połączenia maksymalnie 2-4 składników. W jesiennym menu są to chociażby żebro wołowe w glazurze z posypką z orkiszu i rzepaku, wieprzowina z pierożkami z brukwi, czy pieczone buraki ze śmietaną i czarną truflą. Aby być wiernym prawdzie lokalnego i sezonowego produktu Szymon Sierant zwraca się w stronę tradycyjnych – w rozumieniu podstawowych, czy pierwotnych – technik kulinarnych. Nie uświadczycie tu w związku z tym sous vide, czy piany z syfonu. Jest za to, jak przystało na bliskie nam regiony, dużo aromatów dymu! Kuchnia smaży, gotuje, grilluje, piecze, blanszuje lub podaje na surowo. 

Tatar wołowy z wołowiny z Pniew, majonez borowikowy, pęczak, a na drugim planie Łosoś Mowi, sałata rzymska, kombu, ogórek

Żebra wołowe z Pniew, glazura Hoisin, orkisz, rzepak

Chcemy, żeby Craft był miejscem spotkań, w którym każdy może w swobodnej atmosferze cieszyć się jedzeniem, próbować karty dań zmieniającej się co sezon. Tworząc to miejsce wróciliśmy do starej, prawdziwej szkoły gotowania. Jest zdrowo, smacznie i do syta – mówi Szymon Sierant.

Wraz z otwarciem Crafta zyskujemy na mapie Wrocławia kolejny rzemieślniczy koktajlbar. Pomysł na ten przy Placu Katedralnym 8 częściowo nawiązuje do różnych aspektów stolicy Dolnego Śląska. Odnajdziemy je w pierwszej karcie koktajli, w którym takie drinki jak: Babushka – słowiański miks wódki, kaszy gryczanej, miodu, czarnej herbaty i pieprzu, czy Secret Garden (wódka, zioła, wino musujące, truskawki) idealny napój w kontekście sąsiadującego Ogrodu Botanicznego. Z baru zamówicie również piwa z Browaru Stu Mostów i wina głównie ze Starego Świata, choć warto wspomnieć, że w każdej kategorii pojawia się też polska etykieta. To co serwuje bar dobrze łączy się z kartą dań, więc nawet kiedy nie jesteście nastawieni na sutą biesiadę warto zajrzeć do pozycji z menu przekąsek, starterów i dodatków – swoją drogą idealnych do tego, by zamówić w większej ilości i dzielić się z towarzyszami.

Sztuczki szefa baru Krzysztofa Musielaka

Craft jest otwarty codziennie od 12:00 do 15:00, wtedy to możecie zamówić dania ze skróconej karty, którą w pełnej krasie można delektować, po przerwie, od 16:00 do 22:00 w tygodniu, 23:00 w piątek i 21:00 w niedzielę.

Craft
plac Katedralny 8
pon-pt 12:00-15:00, 16:00-22:00, pt 12:00-15:00, 16:00-23:00, nd 12:00-15:00, 16:00-21:00