BRUNCH, BABY!

Brunch… Ten rozkoszny posiłek może rozciągać się w czasie od jedenastej aż do godziny trzeciej czy czwartej po południu – dla tych, którzy poprzedni dzień zakończyli nieco później. Kojarzy się z późnymi porankami i ilością potraw przypominającą mini-święto dziękczynienia. Z kolei definicja słowa munch mówi o „jedzeniu z przyjemnością”. Na owo smakowite combo – brunch & munch – Karma zaprasza już w tę sobotę!

Winni całemu zamieszaniu są Naturaliści, a raczej jeden konkretny koneser win, Joseph di Blasi. Z tego samego powodu na brunch&munch będziemy pić wina naturalne oraz osławioną, brunchową mimozę – sok pomarańczowy i musujące wino w proporcjach 50/50. Tym, którzy w duchu krzyczą A co z jedzeniem?!, niesiemy dobre wieści: będą omlety (z patelni Josepha ;)

Jeśli uważasz, że brunch&munch to coś dla Ciebie, wpadnij do Karmy w sobotę 18 czerwca w godzinach 11.00 – 15.00. Chodzą słuchy, że nie wpuszczają indywiduów nielubiących wina z górnej półki i dobrej kuchni!

Garść informacji:

@Karma, 18 czerwca, 11.00 – 15.00

Karma: https://facebook.com/karmaroasters/

Naturaliści: https://facebook.com/Naturalisci.Krakow

http://naturalisci.pl/

Strona Josepha di Blasiego: http://vinosseur.com/

13240689_1113143432090618_997652239115356556_n kopia

Człowiek, któremu zawdzięczamy naturalne wino w najlepszych lokalach