Blossom Kraków – nowa kawiarnia speciality już otwarta

Kawiarnie speciality otwierają się ostatnio jedna po drugiej. Nie jest to jednak raczej chwilowa moda a po prostu plon zbierany przez baristów i roasterów, którzy od kilku lat skutecznie edukują nas w temacie dobrej kawy. Wszystko zmierza ku dobremu i cieszymy się, że słabej jakości, przepalone, niezdrowe i pełne defektów ziarno, powoli ląduje w lamusie razem z masami czekoladopodobnymi i sztuczną bitą śmietaną.

IMG_4749 kopia

Neon

Oczywiście nie jest powiedziane, że przy takim natłoku nowych inicjatyw każdy, nawet najlepszy lokal znajdzie na stałe swoją niszę. Przykładowo, dopiero co, w zeszłym tygodniu, musieliśmy się pożegnać z ulubionym Velodromem, który serwował nam absolutnie cudowne espresso w towarzystwie jednych z najlepszych ciast jakie mieliśmy okazje jeść w kawiarniach. Natura jednak nie znosi próżni. Coś się zamyka, coś się otwiera, i dwa dni po rzewnym pożegnaniu na Berka Joselewicza, mogliśmy uczestniczyć w otwarciu nowej, bardzo nowoczesnej kawiarni vis a vis Uniwersytetu Ekonomicznego.

IMG_4645 kopia

Okno na UEK

Kwiaty i beton

Nowe lokale łączące kawę i jedzenie mają podobny do siebie sznyt. Ich wizytówką są proste, szaro białe wnętrza z industrialnym wykończeniem. Surowy klimat dopełniony wyraźnymi dodatkami. Właściciele Blossom spróbowali połączyć ten trend z elementami rodem z klasycznych kawiarni. Dzięki temu mamy proste jednakże przytulne wnętrze, w którym dominują floralne motywy prosto z kolorowanek dla dorosłych. Jak się okazało, nawiązanie do owych było zamierzone i dzięki temu, po przyjściu do lokalu dostaniemy w łapkę menu z motywami malowaki, które możemy trochę ozdobić i wziąć ze sobą. Kredki czekają na półkach.

IMG_4604 kopia

Kasia Kiełbasa

Dla wszystkich od wszystkich

Czy można stworzyć lokal, który oferuje na tyle nienachalną atmosferę, aby każdy czuł się w nim dobrze? Wizję właśnie takiego miejsca mieli właściciele nowej kawiarni, i z uporem starają się wprowadzić ją w życie. Czy im się udało, nie można na razie stwierdzić ale cieszymy się z jednego ze środków, który wybrali aby takie założenie ziścić. Otóż rozpoczęli oni współpracę, ze śmietanką pracowników krakowskiej gastronomii, którym dali spore pole do popisu. Każdy mógł wnieść coś do menu, pokazując swoje najmocniejsze strony. Dzięki temu w karcie panuje przyjemny misz masz, z którego każdy da radę coś wybrać.

IMG_4743 kopia

Mateusz Dąbek

Kawa czarna, kawa biała, kawa dobra

Już od wejścia widać, że na barze brylują piękne sprzęty do parzenia kawy. Bo przecież kawa ma być tu gwiazdą. Za tę stronę lokalu odpowiada Ika Graboń – znana baristka i jurorka m.in. Mistrzostw Polski Barista. W Blossom odnajdzie się każdy kawosz. Na miłośników małej czarnej czekają espresso blend z Dublińskiej palarni Ariosa i zmieniające się single na drugim młynku. Za kawy z ekspresu i dobór parametrów, odpowiada głównie Mateusz Dąbek z Coffee Corner. Oczywiście na miejscu dostaniemy także alternatywy – drip, chemex, syphon oraz aeropress. Optymalne mielenie i temperatury dobiera dla nas Kasia Kiełbasa, wcześniej współpracująca z Coffee Desk. Ziarna do tychże będą często zmieniane i zależne od sezonu. Począwszy od europejskiej i polskiej klasyki jak Five Elephant czy Coffee Lab po mniej znane palarnie. Wspomnieć trzeba także o kawach deserowych. Za receptury do nich (oraz do całej gamy napojów bezkofeinowych) są odpowiedzialni głównie Maciek Golonka, mistrz Europy baristów Costa, oraz Patryk Rogula, który trafił do Blossom z Galerii Tortów Artystycznych. Tutaj panują słodkie, smakowe latte oraz cały orszak kaw mrożonych, bazujących na domowym karmelu, robionym na miejscu sosie czekoladowym czy autorskim krokancie. Uzupełnieniem są krakowskie Dobre Syropy.

Wytrawna jaglanka

Wytrawna jaglanka

Lemoniada malinowa

Przy Rakowickiej nie tylko kawa jest świetna. Na wszystkich pragnących bezkofeinowych wrażeń, czekają odżywcze smoothies (bez dodatku cukru) oraz absolutnie, jedna z najlepszych na świecie – lemoniada malinowa, za którą stoi człowiek orkiestra – Jura Logoida. Jura piecze, gotuje i jest baristą, a za jego lemoniadę można zrobić wiele. Na diabetyków i osoby dbające o linię czeka także słodzona ksylitolem lemoniada imbirowo- różana. Wspomnieć należy także o herbacie, która niczym w najlepszych herbaciarniach, jest segmentu speciality. Za selekcję herbat odpowiada Justyna Graboń – mistrzyni polski Tea Brewers.

śniadanie trzy sery

Śniadanie trzy sery

Od kuchni

Barwna i rozbudowana jest także druga strona menu, na której znajdziemy pyszne jedzonko. Dania bazują na wysokiej jakości składnikach – jajkach „1” z podkrakowskiej fermy drobiu czy chlebie od Franka z Lanckorony. Bułki do kanapek wypieka Monika Bieńkowska z ul. Długiej (chociaż bajgle pieczone są na miejscu) zaś wykorzystywane sery przynoszone są prosto z kleparskiego straganu. Dziewczyny odpowiadające za część bistro próbują używać także polskich superfoods. Po co używać importowanego chia skoro można zrobić pudding z siemienia lnianego, czy zamienić drogie goji na dużo bardziej wartościowe porzeczki oraz aronię. Za bardzo fajne uważamy, że wreszcie w lokalu pojawiły się pozycje nie tylko dla bezglutenowców i wegan ale także dla diabetyków i osób, które nie tolerują laktozy. Za zdrową część menu (ciasta z fasoli czy puddingi z lnu słodzone ksylitolem) odpowiada Kasia Lisiakiewicz, która na co dzień jest trenerem personalnym. Serniki i muffiny to działka Ani Smołki, a dyrygentką tego zespołu, odpowiedzialną za finalny wygląd dań jest Ewa Ambroży czyli znana Babette.

IMG_4653 kopia

Jaglanka

To nie wszystko

W Blossom dzieję się tyle, że ciężko było to wszystko spisać a to jeszcze nie koniec! W tej chwili właściciele czekają nie tylko na kanapy ale także na koncesję. Od kwietnia w lokalu pojawi się kraftowe piwo od Pracowni Piwa, lane Prosecco oraz wina z Lipowej! My swoją drogą szczególnie czekamy na kawę Nitro – czyli cold brew z kija, nasycony azotem. Zapowiadają także szkolenia, cuppingi i degustacje. Stay tuned!

Blossom

Rakowicka 20

tel. 572 244 515