TOP 6
na dobrego grzańca
we Wrocławiu!

O tym, że alkoholowe procenty mogą nas ogrzać zimą, nikomu nie musimy przypominać. Ale pytanie: gdzie napić się wybitnego grzańca, jest wciąż aktualne. W naszym zestawieniu nie tylko o grzanych winach, ale również o kreatywnych rozgrzewających koktajlach. Zapamiętajcie poniższe adresy przynajmniej na najbliższe miesiące!

#Lot Kury

Zima większości z nas kojarzy się z przyjęciem pozycji człowieka naleśnika owiniętego w koc i spędzaniem czasu z najbliższymi. Aby tej komfortowej atmosfery dopełnić, Lot Kury serwuje wam album ze zdjęciami, w którym ukryte są zimowe koktajle. Takim, który najbardziej nawiązuje do pozytywnych i ciepłych wspomnień jest Leśna Kura. Podawana w porcelanowej filiżance z płatkiem róży składa się między innymi z ginu Hendricks i zerwanej przez barmanów aronii. W Locie Kury dostaniecie też bardzo nietypową “kawę” – nie dość, że bezkofeinową to jeszcze zieloną. Spiced Latte to wysokoprocentowa mieszanka trzech alkoholi, whisky, rumu oraz włoskiego likieru. Ten kwaśny i owocowy koktajl udekorowany jest odświeżającą imbirową pianką, a będący w jego składzie anyż jest doskonale zbalansowany. Oczywiście, jeżeli macie ochotę na jakiś gorący klasyk, to również na to jest opcja. Nie zdziwcie się jednak, jeżeli wasz grzaniec z białego polskiego wina  (szczep johanniter z podwrocławskiej winnicy Moderna) będzie różowy, swój kolor zawdzięcza robionej na miejscu konfiturze z borówki, jeśli wolelibyście grzańca na czerwonym winie (np. primitivo), to połączono go w Locie w przyprawami korzennymi i sokiem z pomarańczy.

Spiced latte

Leśna Kura

Leśna Kura

Szefowa baru z klasycznym grzańcem

#1450 smokehouse & cocktail

W 1450 możecie połączyć koktajle z jedzeniem (menu zdecydowanie mięsne). W zimowej wkładce do menu znajduje się aż sześć propozycji alkoholowych miksów. Na pobudzenie proponujemy nieoczywiste w smaku espresso zmieszane z domowym eggnog’iem i dużą ilością przypraw korzennych. Na tych, co nie są fanami, wyżej wspomnianych specyficznych przypraw czeka Jabłko na Kominku. Używany do jego przygotowania jest jeszcze mało znany w Polsce sloe gin, mocno torfowe whisky oraz cydr. Połączenie trzech alkoholi zostało dobrane według idealnych proporcji, a zaskakującym elementem jest kandyzowane z kardamonem jabłko. Dla wielbicieli koniaku powstał Henryk na Gorących Jajach, czyli słodki i kremowy koktajl na bazie Hennessy VS, Advocaatu oraz mleka. Dodatkiem, którego nikt by się tu nie spodziewał są pieczone drożdże, które nadają niepowtarzalnego aromatu. Jeżeli dla kogoś to za dużo eksperymentowania i woli pozostać przy klasyce, powinien wybrać Gorące Negroni.  Podawane jest ono w małej buteleczce obok szklanki i gość sam może sobie dozować ilość tego wytrawno-ziołowego trunku. A może z zimowym czasem, najbardziej kojarzy wam się gorąca czekolada? Właśnie tutaj ją dostaniecie, jednak nie będzie składnikiem słodkiego koktajlu, bo przez dodanie do niej żytniej whisky czeka na was drineczek z ostrym finiszem.

Jabłko na kominku

Hendryk na gorących jajach

Gorące Negroni

A może gorąca czekolada z żytnią whisky?

espresso z domowym eggnogiem

Najlepiej wypić jeszcze z widokiem na jarmark!

#Literatka

Literatka to już kultowe miejsce, które słynie z najlepszego grzańca w mieście. Jest on wykonywany na bazie wytrawnego hiszpańskiego wina, a sekretny składnik, to robiony na miejscu syrop korzenny z domieszką cynamonu i skórki pomarańczy. To jemu zawdzięcza swój przyjemny aromat oraz idealnie zbalansowany smak. Pozostałe ciepłe propozycje są na bazie herbaty. Pierwsza Japanese Tea to wysokoprocentowa mieszanka ginu i wódki pigwowej zalana zieloną herbatą sencha. Zaskoczeniem może być unosząca się na powierzchni cytrusowa pianka, która spaja koktajl w pełną, idealną kompozycję. To wybór dla tych, co szukają orzeźwienia w zimowy wieczór. Caribbean Tea jest natomiast dla kogoś, kto preferuje bardziej sycące smaki. Herbata earl grey uzupełniana jest rumem, wódką śliwkową oraz skórką pomarańczy. Nieoczekiwaną niespodzianką jest podawane obok, kremowe masełko z przyprawami. Gość sam decyduje, czy chce go użyć, podpowiadamy, że nada ono pełni i gładkości smaku. Równie wybornym dopełnieniem koktajli może być jedno z tradycyjnych ciast, które są wypiekane na miejscu.

Najlepszy grzaniec w mieście!

Japanese Tea z cytrynową pianką.

#Dinette

Zdaje się, że wciąż mało mówi się o wieczornej odsłonie kultowego Dinette, a przecież lokalizacja przy Placu Teatralnym pozwoliła również bywać tutaj po zmroku. Zimowymi wieczorami można tu się rozkoszować gorącymi koktajlami podawanymi w eleganckich kieliszkach z grubego szkła. Hot Aperol, to zimowa wariacja na temat jednego z bardziej kultowych wakacyjnych drinków – w Dinette występuje teraz z żubrówką, zieloną herbatą, ananasem – to opcja dla tych, którzy lubią słodkie i owocowe koktajle. Bardzo ciekawą propozycją jest Hot Ananas – jego wyrazisty egzotyczny smak, uzyskiwany jest z rumu destylowanego z rzeczonym owocem oraz z jego pieczonych plastrów dodawanych do robionego na miejscu kordiału. Jest to najbardziej rozgrzewająca pozycja w karcie. Znajdują się w niej również takie klasyki jak Hot Toddy, czyli whisky sour w zimowej wersji. Innym przykładem jest grzaniec na francuskim winie szczepu merlot. Dzięki kompozycji dodatków, smakuje niczym pierniczek do picia. Alternatywną, łagodniejszą wersją jest orzeźwiający biały grzaniec, wyczuwalna w nim limonka, imbir i sok z gruszki nadają mu lekkości. Polecamy zamówienie do drinków talerzyków barowych, które również wkraczają do menu sezonowo.

Koktail na bazie czerwonego wina i białego.

Hot Aperol

Hot Ananas

Grzaniec na bazie białego wina

#Rumbar

Może macie już dosyć świątecznego klimatu i ciągłych rozmów o grzańcu z jarmarku? Chcielibyście odpłynąć w jakieś ciepłe kraje i zapomnieć o tej zimowej atmosferze? W Rumbarze zamienicie się w prawdziwych piratów i będziecie mieć szansę na to, by rozkoszować się grzanymi rumami. Tamtejsi barmani mają dla was trzy propozycje gorących koktajli z tym trunkiem. Tę, której nie możecie pominąć jest Dark ‚n’ Horny. Poza słodkim rumem Barcelo Anejo znajduje się w nim również cynamonowo-waniliowy porter robiony na specjalnie zamówienie. Nadaje on kawowej nuty, jednak to co się wybija najbardziej, to posmak palonego masła połączony z orzechowym bittersem, tworzącymi niepowtarzalną kompozycję. Dla tych co, cenią sobie smak rumu jest Hot Agricole, w którym alkohol został zmieszany z syropem dyniowym. Pijąc go będziecie mieli wrażenie jakbyście jedli ciasto dyniowe. Jeśli uwielbiacie również nuty korzenno cytrusowe, polecamy Hot Buttered Rum. Pięcioletni rum Angostura połączony z likierem o wcześniej wspomnianych smakach, podbitych odrobiną masła. Sprawia ono, że ten słodki drink bardzo gładko spływa po gardle, jak gdyby nie miał w swoim składzie alkoholu. Prawdziwy piraci nie chodzą spać, dlatego Rumbar jest otwarty do późnych godzin nawet w środku tygodnia.

Dark and Horny

Hot Agricole

#Bułka z Masłem na Włodkowica

Wszystkie grzane drinki w Bułce z Masłem serwowane są w dużych przezroczystych kubkach, ukazujących ich bogatą zawartość świeżych dodatków. Ponadto są tutaj podawane alkohole, które nie występują w zimowej wersji w innych lokalach Bułki. Zacznijmy od najsłabszego procentowo cydru smakującego niczym rześka lemoniada zmieszana z syropem cynamonowym i miętą. Alternatywą dla białego i czerwonego grzańca jest ten przyrządzany na winie śliwkowym. Słodycz tego alkoholu jest zbalansowana dzięki suszonej żurawinie, dużej ilości plastrów jabłek oraz gałązce rozmarynu. Warto pamiętać, że jednym z dorobków polskiej kultury kulinarnej jest miód pitny. Jeśli nie mieliście okazji go jeszcze spróbować to najwyższa pora! Razem z nim w kubku z grzańcem miodowym ledwo mieszczą się wszystkie przyprawy. Znajdziecie tam goździki, cynamon, gałkę muszkatołową, imbir, pieprz czarny oraz cytrusy. Poza tym w ofercie są też tradycyjne grzane wina, a jeżeli chce wiedzieć czym są takie pozycje jak Igraszki Grażki lub Ciepły Janusz, to musicie sami się przekonać! Bułka oferuje naprawdę dobre ceny.