Smakowita biblioteczka w czasach zarazy

Siedzenie w domu sprzyja nadrobieniu czytelniczych zaległości – a my #zostajemywdomu i oprócz gotowania uwielbiamy o nim czytać. Mamy dla Was subiektywny przegląd naszych ulubionych kulinarnych i okołokulinarnych pozycji, które pochłaniamy z cieknącą ślinką na balkonie albo pod kocem, robiąc co chwila wycieczki do kuchni.

Salt, fat, acid, heat – cztery składniki – Samin Nosrat

To nie jest zwykła książka kucharska. To proste wyjaśnienie tego, jak działają cztery najważniejsze w kuchni składniki – kiedy je zrozumiemy, gotowanie przestanie być dla nas tajemnicą. Ta książka to wiedza wszystkich babć z całego świata, które we krwi mają gotowanie, bo robiły to całe życie i instynktownie przyswoiły całą wiedzę i ją stosowały. Tutaj mówią one do nas słowem pisanym i rysunkowym, stoją nad nami i uczą jak poszatkować zioła i jak sypnąć solą. Jest to przy tym nauka tak niesamowicie smakowita, że co kilka stron ma się ochotę pognać do kuchni, żeby wypróbować przeczytane zalecenia. Nasz numer jeden!

Salt Fat Acid Heat – cztery składniki

Sztuka gotowania

Sztuka gotowania – Niki Segnit

Pełen, kompleksowy i fantastycznie napisany przewodnik po sztuce kulinariów. Autorka nie podaje suchych receptur na wymyślne dania – wraca do podstaw, przypomina jak nasze babcie wszystko gotowały i piekły z pamięci, a ich największą inspiracją była zawartość lodówki. Czerpały radość z prostych rzeczy. To samo kruche ciasto naszej babci zawsze było pyszne, ale też zawsze smakowało nieco inaczej – raz jego słodycz przełamywała porzeczka, innym razem uwypuklała dojrzała gruszka. Dlatego autorka również stawia na podstawowe receptury najbardziej popularnych potraw –chleb, makaron, sos beszamelowy, marcepan. Takich przepisów znajdziemy aż 77 – a po ich opanowaniu będziemy w stanie już tylko a pomocą swojej kreatywności, bez korzystania ze szczegółowych przepisów tworzyć wariacje na temat.

Tak dziś jemy – Bee Wilson

Jak zmieniało się podejście do odżywania na przestrzeni lat? Dlaczego jemy całkiem inaczej niż nasi dziadkowie i ciągle chcemy więcej? Czy nadmiar pożywienia poprawia nasze zdrowie czy też wręcz odwrotnie? I wreszcie – czy na Islandii da się wyhodować banany? Na te i inne pytania opowiada Bee Wilson w jednej z lepszych pozycji na temat odżywiania i żywności, jaką zdarzyło nam się przeczytać. Niesamowicie ciekawa biografia jedzenia – czyli o tym, jak rewolucja żywieniowa zmienia nasze ciała, życie i świat. Znajdziemy tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących np. tego dlaczego mamy tendencję do objadania się, kim są chudo-tłuste dzieci, czy za upieczenie złej jakości chleba można było kiedyś dostać mandat. Przeczytamy także o tym, dlaczego nagle ludzie postanowili fotografować wszystko, co zamierzają zjeść i jak to się stało, że dla innych czas stał się dużo ważniejszy niż pełnowartościowy posiłek. I to nie koniec, ta książka jest wprost przepełniona ciekawymi informacjami!

Jak dziś jemy

Jak nakarmić dyktatora

Jak nakarmić dyktatora – Witold Szabłowski

To książka, w której każde serwowane nam danie skrywa w sobie mniej lub bardziej mroczną historię. Witold Szabłowski w niezwykle ciekawy sposób przedstawia nam obraz dyktatorów z całkowicie innego punktu widzenia – bo dosłownie od kuchni. Znajdziemy tutaj wyjątkowy obraz psychologiczny osób, które większość swoje życia spędziły na przygotowywaniu posiłków dla największych tyranów świata. Opowiadają, jak krok po kroku zrobić ulubione dania masowych morderców i dzielą się z autorem swoimi osobistymi uczuciami do tych osób. Odkrywamy, że dla niektórych z nich szaleńczy przywódcy byli najbliższymi przyjaciółmi, innym zapewnili tak wyczekiwany dobrostan, w niektórych budzili strach. Czy jesteśmy w stanie ich zrozumieć? Co sami zrobilibyśmy na ich miejscu? Jak to możliwe, że wiedząc o czynach swoich pracodawców byli w stanie żywić do nich ciepłe uczucia? Jak radzili sobie z ich temperamentami i zapewnili sobie bezpieczeństwo? Ta pozycja zmusza to myślenia, do refleksji nad ludzkimi charakterami i nad tym, ile dana jednostka jest w stanie wytrzymać, jak bardzo jest w stanie się przystosować do tego, co daje jej los. Pokazuje też, jak silnymi osobami musieli być Ci, którzy skrywali się za patelniami.

„Wykorzystuję, nie marnuję” i „Gotuję, nie marnuję”– Sylwia Majcher

Obie pozycje niesamowicie ważne zwłaszcza teraz, kiedy przez robienie dużych zapasów marnujemy tyle żywności. Może to czas, żeby się nad tym zastanowić i spojrzeć na to, czy w codziennym życiu bierzemy pod uwagę dobro naszej planety? Sylwia nie tylko pokazuje nam, jakie małe kroki możemy zrobić dla ratowania naszej planety, ale i tłumaczy, dlaczego są one takie istotne. Co ważne – Sylwia nie napiętnuje nikogo, komu zdarzy się zapakować warzywa do foliówki. To, co opisuje to świat idealny, ale każdy jest człowiekiem i nie powinniśmy mieć wyrzutów sumienia, kiedy nie uda nam się wszystkiego wdrożyć. Ale nawet najmniejsze zmiany mają szanse pomóc ekologii i dlatego tak warto mieć tą pozycję na półce.

Wykorzystuję, nie marnuję.

Kawa. Instrukcja obsługi.

Kawa – Ika Graboń

Absolutny hit dla wszystkich kawoszy, którzy potrafią godzinami zastanawiać się czy napić się Kenii czy Hondurasu, a może rozpocząć dzień od Peru. Autorka zgłębia sensorykę kawy, opowiada o tym, jak wielki wpływ jej pochodzenie czy sposób parzenia mają na jej smak i aromat – uczy nas jej smakowania, rozróżniania i bawienia się nią. Opisuje każdą z metod parzenia kawy, dzięki czemu w naszym domu możemy przygotować idealnego dripa czy chemexa, kierując się jej instrukcjami. Do lektury zalecamy zasiąść z filiżanką czarnego naparu w ręce!

Food pharmacy – Lina Nertby Aurell & Mia Clase

Nie jest to żadna nowość, ale uwielbiamy do niej wracać. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy choć trochę zwracają uwagę na zdrowe odżywianie. Ta książka powstała we współpracy z profesorem medycyny Stigiem Bengmarkiem i w doskonale zabawny i lekki sposób pozwala nam wgryźć się w tematykę związku odżywiania ze stanem naszego zdrowia. Przezabawna i przeobfita w doskonałą wiedzę. A na dodatek pięknie wydana! Znajdziemy w niej też kilka świetnych przepisów.

Food Pharmacy.

Jedzenie, mity i nauka.

Jedzenie, mity, nauka – Frida Duell

Pozostając w temacie zdrowego odżywiania – lubimy również i tę lekką i krótką lekturę, w której dietetyk kliniczna dzieli się z nami swoją wiedzą. Nie znajdziemy tu szczegółowych wyjaśnień procesów, jakie zachodzą w organizmie czy tłumaczeń – autorka przekopała się za nas przez wszystkie dostępne badania naukowe, wybrała te rzeczywiście wiarygodne i na ich podstawie opracowała krótkie odpowiedzi na wiele nurtujących nas pyta. Znajdziemy tutaj informacje dotyczące odżywiania i mitów jego dotyczących ujęte w skrótowy skoroszyt.

Pani od obiadów – historia życia Lucyny Ćwierczakiewiczowej opisana przez Martę Sztokfisz

Pani od obiadów.

To biografia królowej polskiej kuchni, takiej kulinarnej influencerki wieku XIX – Lucyny Ćwierczakiewiczowej, której porad słuchały wszystkie młode mężatki i panny na wydaniu. To zwięzły portret niezwykle silnej kobiety, która wyprzedzała swoje czasy. Kobiety z pasją, która na obiad serwowała co najmniej 3 dnia i edukowała społeczeństwo na temat higieny. Jej książki kulinarne i kalendarze posiadały wszystkie mieszkanki XIX-letniej Polski. Oprócz tego autorka pokazuje nam ją jako ciepłą i dobrą żonę, najlepszą przyjaciółkę swojego drugiego męża. Warto przeczytać jej biografię, nawet jeżeli nie interesują nas kulinarnia. Bo choć książka przeplatana jest recepturami mistrzyni, pochodzącymi z jej książek kulinarnych to jest to również doskonały przykład przedsiębiorczości i kobiecej siły.