Pogromcy Meatów – kanapki z mięchem na stałe w Krakowie

Marzenia senne wielu mięsarian wreszcie się ziszczą – otwiera się lokal znanych z Warszawy Pogromców Meatów. Kiedy? Jutro! Gdzie? Na Kazimierzu! Wiemy, co będzie w menu!

Pogromcy Meatów w trzech słowach? Kanapki z mięsem! Nie są to jednak zwykłe kanapki, bo mówi się o nich w całej Polsce. Teraz dostępne będą również w Krakowie!

Czemu właśnie u nas? Być może nie wiecie, że jeden z założycieli Pogromców, Tomasz Tomaszek, to krakus z krwi i kości, który od 8 lat mieszka w Stolicy. Wcześniej nie związany z gastronomią, trzy lata temu zaczął wystawiać się ze swoimi kanapkami na modnych wówczas Targach Śniadaniowych. Szybko zyskał grono fanów, którzy dopytywali się o lokal stacjonarny – ten pojawił się na Koszykowej niemal 3 lata temu i z powodzeniem funkcjonuje do dziś. Nie było to jednak ostatnie słowo Tomaszka – tak wkręcił się w gastronomię, że stworzył kolejne znane koncepty – Siewców Smaków, Meat Warsaw i Łowców Syren.

Kultowa kanapka z ozorem wreszcie dostępna w Krakowie!

Wróćmy jednak do Pogromców Meatów – czego możemy spodziewać się u nas? Krakowska odsłona Pogromców to estetycznie wykończony kontenerowy lokal na zbiegu ulic Dajwór i Na Przejściu – w samym centrum Kazimierza. Klimat będzie bardzo street foodowy – na gości czeka 15 miejsc siedzących (większość z nich na hokerach przy ladzie) i ogródek.

Co do jedzenia? Ucieszą się fani Pogromców z Warszawy – w Krakowie zjecie te same opcje. Z myślą o tych, którzy nie znają smaków z lokalu przy Koszykowej w Warszawie, poprosiliśmy chłopaków o zdradzenie paru tajemnic z kuchni.

Pogromcy mówią, że w swoim jedzeniu nie uznają kompromisów: nie korzystają z półproduktów, sami pieką mleczne bułki (bez polepszaczy!), robią pikle i kręcą sosy, a każde z mięs to inny sposób przygotowania – ozory są długo gotowane i później marynowane, żebro duszone i szarpane (brzmi nieźle!), kaczka konfitowana, a reuben…. o tej pozycji opowiadają ze szczególnym błyskiem w oku. Wariacja Pogromców na temat Reubena to pastrami ich wyrobu, które powstaje z mostka wołowego, długo peklowanego w kompozycji 12 przypraw. Mięso spędza 12-16 dni w marynacie, następnie jest podwędzane, natarte przyprawami i gotowane w niskiej temperaturze. Dlaczego nie jest to klasyczny Reuben? Choćby dlatego, że podawany jest nie w chlebie, ale w domowej bułce mlecznej, która jest tu podstawą wszystkich kanapek. Chętnie porównamy rezultat z naszym krakowskim benchmarkiem, czyli świetnym Reubenem z Meat&Go – tam również od początku pracują na własnej roboty pastrami. Oczywiście w M&G nie byli w tym pierwsi – wszyscy znamy chociażby świetne pastrami z Pastrami Deli, które z powodzeniem sprzedaje się w całej Europie.

Ekipa Pogromców Meatów czeka na Was na Dajworze

Więcej mięsnych konkretów? Każda kanapka u Pogromców waży 450 g (w tym min. 150 g mięsa), ceny wahają się od 22 do 30 zł. Najdroższa pozycja w karcie to właśnie kanapka z pastrami. Warto dodać, że jest także opcja wege – kanapka z marynowanym burakiem – chłopaki puszczają oko mówiąc, że jest złożona z najlepszych dodatków ze wszystkich kanapek mięsnych – ser Manchego, pieczona papryka i mayo chipotle – faktycznie brzmi to świetnie.

Oprócz największych, sprawdzonych hitów, w lokalu będą pojawiały się kanapki sezonowe – chłopaki obiecują, że co 2 tygodnie do karty wjedzie specjalna pozycja, która dostępna będzie tylko w weekend. Jeżeli się sprawdzi (decydują Wasze głosy!), to zagości w menu na dłużej. To nie wszystko – właściciele zdradzili nam, że nadchodzą spore zmiany w menu. Nie musicie się jednak obawiać – klasyczne pozycje zostaną, ale dołączą do nich nowości i… nie będą to kanapki w takiej formie, jak dotychczas.

Chłopaki czekają na koncesję, niebawem dostępne będą piwa kraftowe, m.in. z Browaru Trzech Kumpli. W niedalekiej przyszłości pojawi się też opcja dostawy – planowana jest współpraca z jedną z aplikacji z jedzeniem na dowóz.

Pogromcy Meatów KRK
ul. Dajwór/Na Przejściu

Otwarcie: 30 czerwca o 12:00

Facebook:
https://www.facebook.com/Pogromcy-Meat%C3%B3w-KRK-1703309316358603/

Link do wydarzenia:
https://www.facebook.com/events/494883870967799/

 

Sztosową clickbatową foteczkę wykonał pożeracz ozorów Marcin Czornyj Kałuża