Top 5! Kanapki 2.0 – super druper comfort food!

Doskonale pamiętam, jak kilka lat temu kulinarny światek obiegła wieść o niesamowitej amerykańskiej kanapce pełnej rwanej wieprzowiny. Tanie i łatwo dostępne składniki przełożyły się na jej popularność. Mamy kilka sezonów później, a pulled pork to tylko wierzchołek góry usypanej z kanapek pełnych peklowanego mięsiwa, warzyw (i nie tylko tych świeżych) oraz dodatków pełnych umami. Dzisiaj o tym, gdzie takie znaleźć w Krakowie.

Po raz pierwszy z pulled porkiem poza domem, dane mi się było spotkać cztery lata temu w Alchemii od Kuchni. I chociaż owej kanapki nie znajdziecie tam już od dłuższego czasu, to zawsze z sentymentem przychodzi mi to spotkanie wspominać. Z podobnym z resztą myślę o ich innej pozycji z tamtych czasów, mianowicie brioszce z kaszanką i karmelizowanymi jabłkami. Ot takie wspominki, dla wprowadzenia odrobiny tła do rankingu.

IMG_6015 kopia

Najbardziej znana kanapka w naszym serwisie – od Pastrami Deli!

Czasy się zmieniły i najlepsi na rynku również, dlatego dzisiaj o pięciu miejscach, które pewnie znacie. Bo to są samograje – nie trzeba ich przedstawiać, zawsze dobrze karmią, ale może komuś się takie smaczne zestawienie przyda. Zaczynamy! (kolejność przypadkowa)

#1 Andrus Food Truck

No sorry, od kogo innego mieliśmy rozpocząć wyliczankę? Andrus to jest miejsce, jakich mało – jedząc tam jakieś kilkadziesiąt razy, nigdy nie zaliczyliśmy wtopy. Powtarzalność over 9000. Co ważniejsze Andrus jako street food biorący pod noże jakąś tam wariację na temat potrawy regionalnej, pokazał nam wszystkim, że można dobrze i bez zapożyczeń. Delikatna łopatka wieprzowa, pszenna bułka wysmarowana dobrym masłem i kuszące dodatki, robią robotę za każdym razem. Przyznajcie się, kto śledzi ich pozycje sezonowe? Przecież to jest kocur!

dsc00050-kopia

Meat & Go – ale to było pyszne! / fot. Marcin Kałuża

#2 Meat & Go

No bo kto jak nie oni? Lokal nigdyś z pl. Nowego, a obecnie działający w Tytano, oferuje nam cały wachlarz kanapkowych możliwości z całego świata. Można tam zjeść dość rzadko spotykane lampredotto, wszędobylskiego reubena czy rozpływającą się w ustach porchettę. Wszystkie mięsa robią sami, na każde poświęcając sporo czasu. Węgierskie kiszonki to już „tylko” wisienka na torcie.

#3 Food & People by Pastrami Deli

Jeżeli reuben został wspomniany, nie sposób zapomnieć o lokalu przy Grzegórzeckiej. Właściciele zaczęli od sprzedaży pastrami, a skończyli na… sprzedaży pastrami w kanapkach! I robią to świetnie. Wykręcają swój flagowy produkt na wszystkie możliwe strony – w New York’u pakują 500g pastrami pomiędzy dwie kromki chleba, w innych wersjach podają je z chutney, trawą żubrową lub klasycznie z chrzanem i kiszoną kapustą. Brzmi jak niebo?

#4 Miejscówka

Z tą miejscówką jest tak, że kto był ten wie! Ten dość niepozorny (przynajmniej pod względem kulinarnym) lokal, serwuje jedne z najlepszych kanapek jakie wylądowały w rękach naszej redakcji. Szczególne miejsce w moim sercu zajmuje ta Kubańska, zainspirowana przeuroczym filmem Chef (must see dla wszystkich jedlingów!).

17190503_1407446619325363_1189004290228476667_n kopia

3 typy włoskich wędlin i focaccia z pieca – to nasza ulubiona kanapka w Burgertacie / fot. Marcin Kałuża

#5 Burgertata Bistro

Na koniec wspomnę o najnowszym miejscu z dzisiejszej listy. Najnowszym chociaż najstarszym (to prawie jak u Ich Troje – czy ostatnia pierwszą czy pierwsza ostatnią?). Mowa oczywiście o Burgertacie, który karmi nas burgerami niezmiennie od 2013 roku. W nowej lokalizacji jednak nie o burgery chodzi, ale o kanapki właśnie! I chociaż ich pulled pork wodzi na pokuszenie, na pierwszy ogień wrzućcie te podawane w chlebie włoskim! Klasyczne smaki Italii czy rozkosznie tłusty bekon z wersji polskiej – czegokolwiek nie wybierzecie, będziecie zadowoleni.

To chyba wszystko w temacie, który uwielbiamy – czekamy na kolejne miejsca! Druga część artykułu, o kanapkach klasycznych już na dniach!

kanapka-kopia

Kubańska w Miejscówce <3 / fot. Miejscówka

W tym artykule: