Od teraz chrupiemy tylko chipsy rzemieślnicze! Na ciepło!

Były już hamburgery, hot dogi, pizza, a nawet zapiekanki. Tym razem przyszedł czas na coś zupełnie innego. Kroyone serwuje bowiem rzemieślnicze… chipsy. Wpadliśmy do nich pochrupać trochę tych smakołyków.

Chipsy od zawsze kojarzą nam się z grzeszną przyjemnością – szybkim rozrywaniem szeleszczącej paczki i zajadaniem przed telewizorem w piątkowe popołudnie. Tymczasem w Kroyonych możemy spróbować ich nieco innej odsłony.

W lokalu przy Kościelnej w Sosnowcu, twierdzą, że chipsy to najlepsze, co może spotkać ziemniaka. Ziemniaki odmiany Bellarosa są krojone na miejscu i smażone na oczach gości. Złociste plasterki trafiają do kartonikowych opakowań i są szczodrze przyprawiane wybranymi przez nas posypkami. A potem już tylko chrupać!

Wolicie chipsy o klasycznym kształcie?

Wolicie chipsy o klasycznym kształcie?

Czy spiralki?

Czy spiralki?

Do wyboru mamy dwie wielkości porcji – wielgachną i tę troszkę mniejszą. Musimy też określić, jaki kształt mają mieć nasze chipsy, klasyczny czy może spiralny (6,50/8 zł)? Nam zdecydowanie bardziej przypadły do gustu te tradycyjne. Są nieco bardziej chrupkie, podczas gdy spiralne bardziej przypominają domowe frytki z plasterków ziemniaków. Co nam się jednak bardzo podoba, to to, że chipsy serwowane są na ciepło.

A propos frytek, w lokalu dostępne są zarówno robione na miejscu, jak i mrożone (7/9 zł). Bez względu na kształt, smażone ziemniaki można posypać wybranymi przyprawami. Ich smaki się zmieniają, my trafiliśmy na paprykę bekon (naprawdę smaczny!), ser-cebulkę, kurczaka i chilli (ostrrra). Posypki można mieszać, a za 1 zł do ziemniaków dobrać sos.

Chipsy są idealnie cieniutkie i chrupkie

Chipsy są idealnie cieniutkie i chrupkie

A do picia meksykańska lemoniada!

A do picia meksykańska lemoniada!

W Kroyonych napijecie się też wyjątkowej lemoniady pochodzącej prosto z Meksyku (8 zł). Jarritos jest produkowana na bazie soków owocowych i na tyle słodka, że stanowi dobry kontrapunkt do chipsów, godnie zastępując colę. W lokalu są nawet firmowe otwieracze do tej lemoniady.

My wrócimy tu jeszcze na frytki, coś czujemy, że nieraz przyjdziemy też po porcję chipsów na wynos do chrupania przy Netflixie ;)

Podobno właściciel lokalu myśli już o kolejnym, tym razem w Katowicach. Czekacie na Kroyone?

Kroyone, ul. Kościelna 1, Sosnowiec