HEVRE – nowe miejsce na starym Kazimierzu!

Kazimierz od kilku lat traci swój specyficzny blask, a krokiem milowym w stronę zatarcia dawnego uroku jest pojawienie się dziewczyn ze znajomymi parasolkami na Placu Nowym. Tym bardziej cieszy nas, że stara gwardia postanowiła znowu coś od siebie dać. Co dokładnie? O tym w artykule!

HEVRE to nowy lokal Jacka i Olka, którzy do tej pory są odpowiedzialni za, bagatela, dwa lokale – Alchemię i Bunkier Cafe. Te adresy to miejskie legendy, których nikomu nie trzeba przedstawiać. Czy kolejne miejsce także czeka dobra passa?

Jak przystało na kolejny lokal z tej ważkiej rodziny, adres w którym się otwiera, ma swoją bardzo bogatą historię, która z resztą z będzie miała wpływ na ostateczny sznyt tego miejsca. Budynek ma już przeszło sto lat, a freski które pozostały na ścianach to pozostałość po żydowskim domu modlitewnym, którego był siedzibą do drugiej Wojny Światowej. Zdewastowany w trakcie okupacji, przez lata służył jako siedziba Zespołu Pieśni i Tańca „Krakowiacy”. Przez chwilę znalazł tam także dla siebie dom klub jazzowy Mezacal, którzy jednak nie zdążył wryć się w świadomość krakowian.

hevre_dla_prasy-2-of-6-kopia

Jeszcze nie wszystko gotowe! Na tę chwilę HEVRE będzie raczej klubokawiarnią. W przyszłości czekamy na koszerne smakołyki

Barwna historia tego miejsca już od dawna fascynowała Jacka Żakowskiego i Olka Wityńskiego. Uparli się, że to tajemnicze miejsce musi zacząć żyć i pisać swoją historię na nowo.

W czasie działalności Mezcala zobaczyłem wnętrze budynku po raz pierwszy. Byłem nim absolutnie oczarowany. Jego kubatura i światło przypomniały mi Teatr Bückleina. Miejsce niesamowite, które ukształtowało wiele ludzi mojego pokolenia. Teatr którego notabene przez dwa lata byłem właścicielem, miał swoją siedzibę w Hotelu Europejskim, będąc pierwszym po przemianie ustrojowej teatrem prywatnym. Pierwszym niezależnym miejscem artystycznego fermentu – mówi Jacek Żakowski.

Hevre zaliczy otwarcie w sobotę 26.11. Ciężko nam określić specyfikę tego miejsca – urok starego Kazimierza, będzie się tam przeplatał z alternatywną muzyką. Czy przez to możemy powiedzieć, że jest to (modne słowo w latach ’90) klubokawiarnia? A co jeżeli powiemy Wam, że już za niedługo to wielkie wnętrze wypełni się restauracyjnymi stolikami, na których wylądują talerze pełne koszernego jedzenia? Restauracja czy modny klub? Podoba nam się wizja takiej hybrydy, ale czas pokaże. Czekamy!

Co? Otwarcie HEVRE

Gdzie? Meiselsa 18

Wjazd free!