Ugryź Sycylię - przewodnik po najsmaczniejszych adresach Palermo

Sycylia pełna jest chaosu, hałasu klaksonów, słońca, cudownych widoków i błękitnego morza. Jest też pełna czerwonych pomarańczy, owoców morza, słodkich wypieków, pistacji, pizzy i pysznego wina. Tym ogromem rozpustnych smaków, aromatów i kolorów uzależnia, wciąga i zachwyca. Dzisiaj zabieramy Was na wycieczkę kulinarną po Palermo – miasta słynącego ze street food’u, targów ulicznych  i wszechobecnej wrzawy.

#Street food – crocche, panele, arancini, caponata
Sycylia to przede wszystkim tłusty, apetyczny street food. To właśnie dzięki ciepłemu klimatowi wyspy wykształciła się tu tradycja spożywania posiłków na świeżym posiłku. Nie musicie szukać w tym celu konkretnych miejsc, bo stoiska ze świeżo smażonymi smakołykami są na każdym kroku – zwłaszcza pomiędzy straganami na targowiskach. Ich ceny wahają się w okolicach 2-4 euro. Najlepiej spróbować jak najwięcej –  my szczególnie polecamy te tradycyjne:
Pannelle e crocchè– te pierwsze to placuszki z mąki z ciecierzycy smażone w głębokim tłuszczu, serwowane na talerzu lub w bułce. Najlepiej smakują razem z crocchè, czyli ziemniaczanymi krokiecikami z miętą lub pietruszką.
Arancini – czyli ogromne kulki wypełnione szafranowym, kremowym ryżem i różnymi nadzieniami, smażone na głębokim tłuszczu. Już jedną można się nieźle najeść. Duży ich wybór oferuje sieciówka KePalle – przy czym tam są one tylko odgrzewane, a nie smażone na świeżo.  
Caponata – wegetariański słodko – kwaśny gulasz na bazie bakłażanów, z rodzynkami i selerem. Można go znaleźć w restauracjach, ale świetnie smakuje też podana na kawałku pieczywa.
Pane con la milza – kanapka ze śledzioną cielęcą, która najpierw jest gotowana, a potem smażona (a jakże!). Bardzo intensywna w smaku i albo się ją kocha, albo nienawidzi.

Pannelle e crocchè

Arancini

#Owoce morza prosto ze straganu na jednym z targowisk
Sycylijskie targi są miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić. Nie są tworzone pod turystów, a prawdziwe i autentyczne, pachnące świeżymi rybami, serami i owocami. Możecie tutaj zobaczyć rzeźnika niosącego świeże mięso na swoich barkach prosto do straganu, podziwiać piękne karczochy czy podjeść świeże poziomki.
Warto zagadać tutaj do sprzedawców owoców morza. Pozwolą wybrać ulubiony zestaw kalmarów, muszli, krewetek czy ośmiornicy i usmażą je na miejscu. Za pokaźną porcję dla dwóch osób zapłacicie około 10 euro. W Palermo możecie wybierać spośród wielu targów: Mercato Ballarò, Mercato il Capo oraz Vucciria.

Świeże owoce morza

Które mogą być dla Was przyrządzone na miejscu

Targowiska to dobre miejsca na smaczne suweniry

Polski przednówek na Sycylii – mnóstwo cytrusów

#Frida Pizzeria – najlepsza pizza w Palermo 
Nie sposób odwiedzić Włoch bez zjedzenia pizzy. Na Sycylii znajdziecie jej różne rodzaje – tę rzymską – na cienkim i kruchym spodzie, neapolitańską – wilgotną i z puszystymi, napompowanymi brzegami, jak i tę typowo sycylijską – bardziej przypominająca foccacię, na grubym spodzie. Warto wybrać się do pizzerii Frida, w której można wybrać swój ulubiony wariant. Znajdziecie tutaj również wyjątkową, kwadratową pizzę – na cienkim, wilgotnym spodzie, otoczoną puszystymi brzegami, w których zapieczona jest ricotta lub mozzarella. Polecamy zwłaszcza tą z pesto pistacjowym! Zapach drożdżowego ciasta, świeżość składników, jak i niezwykle profesjonalna i przemiła obsługa wynagrodzą ewentualny czas oczekiwania na stolik. O ile zimą nie ma z tym wielkiego problemu, to latem lepiej nastawić się na 1-2 godziny czekania. Zdecydowanie warto!

Pizzeria Frida to doskonała pizza i świetny serwis

Zapamiętamy też naprawdę fajne wina z tego miejsca


#Bisso Bistrot – kolacja w artystowskim klimacie
Bistro z wyjątkową atmosferą, przerobione ze starej księgarni. Kolacja serwowana jest tutaj od 19:30, ale już od około 19:00 ustawia się kolejka, więc warto przyjść trochę wcześniej, żeby zająć sobie stolik i uraczyć się pysznym, regionalnym winem. Jeśli nie jesteście zainteresowani wieczornym posiłkiem – powinniście zjawić się tutaj do 15. Później kuchnia ma przerwę.
W menu znajdziemy przystawki, pierwsze dania (makarony i risotto), drugie dania (owoce morza i mięso), sałatki i desery. Codziennie serwowane są też dania dnia, o które warto dopytać. Porcje są naprawdę spore, a ceny bardzo przyzwoite – w granicach 8-13 euro za danie. Serwowana tutaj kuchnia jest prawdziwa, uczciwa i trochę bardziej nowoczesna niż typowe propozycje sycylijskich restauracji. Widać tutaj nawiązanie do tradycji wyspy, ale i ukłon  w stronę smaków przywiezionych przez imigrantów – pojawiają się akcenty arabskie (np. kuskus czy korzenne risotto). Absolutnie doskonałe jest ravioli nadziewane brokułami z mieszanką ryb w sosie bisque – al dente o cudownie wyważonym słodko – słonym smaku.

Ravioli z brokułem, karczochem i rybami dnia

Raw fish – danie dnia

Krewetki i kalmary stir fry z sosem z awokado

Zakochaliśmy się w tej sałatce – absolutna prostota i doskonałość – pomarańcze, fenkuł, anchovies, szalotka i oliwa z oliwek

Wino domu – warte by je pić!

Atmosfera nie do podrobienia!


#Słodkości wypełnione ricottą i pistacjami
Sycylia cukrem i glutenem stoi. Espresso z miejscowymi słodkościami to typowe, włoskie śniadanie. Warto dać się wciągnąć w ten południowy tryb, bo wybór w cukierniach jest ogromny i na sam widok cieknie ślinka.
Najsłynniejsze jest canollo – rożek przypominający w smaku nasze faworki, nadziany po brzegi słodką ricottą i kandyzowanymi owocami. Wyjątkowo dobre serwują w Antico Café Spinnato – kawiarnia, która funkcjonuje już od 1860.
Innym, tradycyjnym deserem jest cassata siciliana – słodki deser, serwowany tutaj na Wielkanoc (chociaż w cukierniach można go dostać cały rok). To tort, składający się z biszkoptu, masy na bazie ricotty, pełen kandyzowanych owoców i otoczony masą marcepanową. Dostępne są też wersje mini.
W sycylijskich cukierniach widać wyjątkowe uwielbienie do ricotty i pistacji. Popularne są wypełnione nimi bomboloni, cornetti (włoskie croissanty) czy sfogliatelle (nadzienie jest tu ukryte w listkującym się cieście filo). Pięknie wyglądają i równie dobrze smakują pistacjowe semifreddo – czyli lodowe desery, które najlepiej jeść, jak już delikatnie zaczną się rozpuszczać. Najlepsze jedliśmy w Cefalu, godzinę drogi od Palermo – w kawiarni Bar Duomo przy katedrze

Doskonałe canollo, włoskie croissant i pączki

Semifredo w Cefalu

Wszędzie pistacje

doskonałej jakości!

#Pistacje, wszędzie pistacje!
To właśnie na Sycylii, w okolicach miejscowości Bronte rosną na lawowych skałach u stóp Etny najsłynniejsze pistacje świata. To z tej plantacji pochodzi 85% krajowych zbiorów. Chociaż z Bronte do Palermo jest ponad 200 km, to i tutaj na każdym kroku widać, że Sycylia pistacjami stoi. To niewątpliwie produkt regionalny, dostępny wszędzie i pod każdą postacią. Znajdziecie je tutaj nie tylko wewnątrz słodkich wypieków, czy w postaci pysznych lodów. Obecne są także w wersjach wytrawnych. Zamawiając Aperol Spritz lub innego drinka, dostaniecie je w ramach przekąski. Robi się z nich także pyszne pesto, które podawane jest z makaronem albo nierzadko serwowane na pizzy. Warto zaopatrzyć się w słoiczek takiego sosu na targowisku i przywieźć ze sobą do domu. Wielbiciele słodkości mogą też dokupić pistacjowy odpowiednik nutelli – cudownie zielony i pełen cukru krem albo pistacjowy likier.

Jeszcze trochę dobrego klimatu targów w Palermo

Niektórzy ciągle tutaj się bawią, a inni w tym samym czasie zasypiają

#wino i wine bary
Na całodniowe obżarstwo najlepsze jest regionalne wino. Sycylia jest jednym z największych producentów wina na świecie, a jej winnice zajmują łącznie około 100 tysięcy hektarów. Szczyci się zwłaszcza pysznym czerwonym Nero D’Avola i białym, orzeźwiającym Grillo, ale też słodkimi Moscato i Marsalą.
Wino serwowane jest w każdej knajpie, ale warto wejść przynajmniej do jednego winebaru, gdzie znajdziecie ich większy wybór. Jak to zwykle we Włoszech – pyszne trunki możecie znaleźć także w niepozornie, czy nawet obskurnie wyglądających miejscach. Tutaj nie zwraca się większej uwagi na wystrój lokalu, dużo ważniejszy jest smak – tak jak np. w Wine Beer na Via Bari. Takie bary znajdziecie niemal na każdej ulicy,  czy pomiędzy targowymi straganami.  

#Vucciria by night

Palermo to też życie nocne, okraszone hałasem, drinkami i street foodem. Najlepszą dzielnicą na piątkowy czy sobotni wieczór jest Vucciria. To hipsterska, bardziej alternatywna część miasta – mnóstwo tutaj street – artu, ukrytych w zakamarkach klubów z muzyką elektroniczną i barów. Najbardziej oblegana jest Taverna Azzurra, w której tłumy znajdziecie zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Kupicie tu niedrogie piwo, wino czy drinki, a jeżeli zgłodniejecie, to na placu Garraffello czekają na Was sprzedawcy tłuściutkiego street – foodu. Tłoczno i radośnie jest tutaj nawet zimą, latem podobno cała ulica zmienia się w imprezę pod gołym niebem. Koniecznie trzeba poczuć tę atmosferę! Jeżeli macie ochotę na coś nieco spokojniejszego, to dobrym wyborem będzie też Bar Garibaldi, Botteghe Colletti czy Arre Gusto.

Gdzie zjeść w Palermo – polecane adresy:
1. Antico Café Spinnato – Via Principe di Belmonte 107.
2. Pizzeria Frida – Piazza Sant’Onofrio 37/38.
3. Bisso Bistrot – Via Maqueda, 172A.
4. Bar Taverna Azzura – Via Maccherronai 15.
5. Bar Botteghe Colletti, bar Garibaldi i Arre Gusto – wszystkie na Via Alessandro Paternostro 79, 46 i 59.
6. Wine Beer – Via Bari, 37.
7. Mercado del Capo, Via Cappuccinelle – targ czynny od 7:00 do 20:00.
8. Mercato di Ballarò, Via Ballaro – targ czynny od 7:00 do 20:00.