Gdzie na wino
we Wrocławiu?
TOP 13 miejsc!

Trochę ponad rok temu, gdy ten tekst powstawał po raz pierwszy musiałam się mocno napracować, żeby znaleźć klimatyczne miejsca na wino we Wrocławiu. Wine barów, które oferowały nam nieoczywistą selekcję i spełniały chociażby najmniejsze wymagania wrocławskich winopijców, było naprawę niewiele, a w poszukiwaniu winnych przygód trzeba było jeździć do innych polskich miast. Na szczęście 365 dni to bardzo dużo czasu i w 2020 roku Wrocław pokazuje, że jest gotowy na wino!  

 

Coraz więcej ludzi z pasją, wiedzą i pomysłem stara się przekonać nas do sięgania po ciekawsze butelki, czy też do wychodzenia  poza swoją gastronomiczną strefę komfortu. Przed Wami odświeżona lista wrocławskich wine barów i miejsc, w których możecie rozszerzać swoje winne horyzonty i przekraczać granice niejednej butelki!

Wino.grono Winebar / fot. Agnieszka Niedziałkowska

Wino.grono Winebar, ul. Więzienna 6

Nie mogę nie zacząć od miejsca, na które zbyt długo czekał cały Wrocław, a przede wszystkim miłośnicy naturalnych butelek. W Wino.grono Winebarze znajdziecie tylko autentyczne butelki z autorskiego importu Filipa Ługowskiego (Wino.grono), który wcześniej wybierał etykiety w Warsztacie. Flaszki w Wino.grono to wina naturalne, nieinterwencyjne, prawdziwe i często zaskakujące niejednego wytrawnego winopijcę. Wszystkich pozycji możecie spróbować na kieliszki co sprzyja niekończącym się degustajom i okrywaniu coraz to nowych smaków. Na półkach znajdziecie butelki z Moraw, Słowacji i Austrii, a w przyszłości również z innych mniej znanych kierunków winiarskich. Królują pomarańcze, pét-nat’y (wina musujące metodą ancestrale, kończące fermentację w butelce) (więcej o pét-nat’ach możecie przeczytać w tym artykule), rosé i lekkie, super pijalne czerwienie. Im bliżej natury i bardziej dziko, tym lepiej. Każda butelka potrafi być inna, a aromaty w kieliszku ewoluują w każdej kolejnej minucie. Wino.grono Winebar działa w kolektywie ze znaną na wrocławskim rynku Motylą Nogą i Nieinną, dzięki temu spokojnie możecie przyjść tam ze znajomymi, którzy zamiast kieliszka wina wolą kufel czeskiego piwa lub coś mocniejszego. 

Wino.grono Winebar / fot. Agnieszka Niedziałkowska

Już teraz oficjalnie możemy Wam zdradzić, że Filip szykuje kolejną odsłonę Pét-Night, która w tym roku będzie największą tego typu imprezą w Polsce i na pewno zrzeszy miłośników tych naturalnych bąbli ze wszystkich zakątków naszego kraju i nie tylko.

Zbawcy Win, ul. Włodkowica 9

Zbawcy Win od początku swojego istnienia przeszli długą drogę edukując zarówno siebie jak i swoich gości. Na początku swojej działalności znaleźć tam można było wina konwencjonalne, nieskomplikowane, w skrócie – dla wszystkich. Od tego czasu jednak wiele się zmieniło i dzisiaj w Zbawcach oprócz znanych i popularnych butelek można też znaleźć naturalne perełki. Obszerna, rotująca selekcja win na kieliszki pozwala na liczne degustacje, a obniżone ceny ‘na wynos’ zdecydowanie sprzyjają naszym portfelom (butelki do domu weźmiecie w cenach o 20% niższych niż na miejscu). W menu coraz ciekawsze, autorskie dania przekąskowe, idealne do kieliszka lub butelki wina. Dla bardziej zainteresowanych winnymi tematami ekipa Zbawców organizuje degustacje, kolacje z wine pairingiem i inne winne wydarzenia.

Zbawcy Win

Zbawcy Win

Bywa Tasting Room, ul. Krawiecka 6/2

Ciekawy koncept łączący fine dining z naturalnymi winami podawanymi w szkle, którego ze świecą szukać w najlepszych restauracjach w Polsce. Mateusz A. Żurek i Jahmarley Grant obecni są na wrocławskiego scenie gastronomicznej już od jakiegoś czasu. Tym razem postanowili postawić na  połączenie urzekającej kuchni w stylu fine dining z najwyższej jakości anturażem i niekonwencjonalnymi winami naturalnymi. Ten, na tą chwilę 3-miesięczny pop-up, to ciekawe miejsce dla wielbicieli wyjątkowych doświadczeń, którzy dużą uwagę stawiają na jakość i świeżość tego, co mają zarówno na talerzu, jak i w kieliszku. Na półkach znajdziecie tylko naturalne butelki od kilku importerów z całego kraju, z przewagą bieli i pomarańczy. Warto dodać, że wina te podawane są w jednych z najlepszych na świecie kieliszkach – Zalto Glass oraz Gabriel Glas. Na talerzach idealnie uzupełnienie – snacki do wina, które nieustannie się zmieniają, a dla bardziej wymagających opcja menu degustacyjnego z wcześniejszą rezerwacją. Mimo, że miejsce funkcjonuje w tym momencie jako pop-up, to chłopaki zapewniają, że z winami naturalnymi nie zamierzają się rozstawać.

BYWA Tasting Room

BYWA Tasting Room

Cocofli – books art cafe wine bar, ul. Włodkowica 9

Kolejny ciekawy koncept – łączący wino i… kawę. Cocofli Art Cafe & Wine Bar zaczynało jako księgarnia i powoli przekształciło się w miejsce spotkań przy winie. W ostatnim czasie się zamknęło… Jednak po licznych interwencjach stałych gości Cocofli wraca i to ze zdwojoną siłą. Na miejscu niezmiennie przyjemne przekąski i wciągające słodkości, a na półkach coraz więcej wina. Ten urokliwy wine bar jest jedynym miejscem we Wrocławiu, gdzie można napić się win z autorskiej selekcji Ars Vini – importera, który działa na rynku już od 10 lat i oferuje butelki ze wszystkich kierunków świata. Już niebawem w ofercie Cocofli znajdzie się więcej modnych ostatnio win naturalnych czy biodynamicznych. Przystępne ceny i odświeżone wnętrze zdecydowanie zachęcają do spróbowania nowości.

Cocofli / fot. Magda Wołk i Michał Niemyjski

Cocofli / fot. Magda Wołk i Michał Niemyjski

Sote – wine pub&food, ul. Sikorskiego 7a

Stworzony z myślą o wszystkich, którzy po prostu lubią wino i dobrą, niezobowiązującą kuchnię. Wine Pub, w którym znajdziecie butelki z niszowych winnic Austrii, Węgier, Włoch, Portugalii, Hiszpanii czy Francji. Karta win (która zmieniać się będzie sezonowo) dostępnych na kieliszki bardzo ułatwia wybór dzięki krótkim opisom każdej butelki. Dodatkowo na półkach sporo win naturalnych, a zakupy na wynos są 25% tańsze niż w lokalu. Do wina obowiązkowo spróbujcie kuchni opartej na sezonowych składnikach, która ma w prosty sposób cieszyć podniebienie. Menu zmienia się sezonowo, a od niedawna w Sote można spróbować też chlebów wypiekanych na miejscu. Jeśli Wasz towarzysz lub towarzyszka akurat nie mają ochoty na wino to na pewno ucieszy ich szeroki wybór piw kraftowych.

Sote

Sote

Winespot, ul. Zwycięska 41

Miejsce, które powstało z miłości do Polski i tęsknoty za wyjątkowym, nagrzanym słońcem południowoafrykańskim winem. Rudy Seriese przyjechał do Wrocławia prosto z RPA i przywiózł ze sobą ulubione butelki ze swojego rodzinnego kraju. W Winespot znane i lubiane na całym świecie południowoafrykańskie wina łączą się z polskimi specjałami od winiarzy z różnych regionów Polski. Możecie tutaj spróbować etykiet, których nie znajdziecie nigdzie indziej, wziąć udział w niecodziennych degustacjach czy kupić butelki na wynos. Miejsce idealne dla fanów soczystych Shiraz’ów, głębokich Cabernet’ów czy pikantnych Pinotage’y.

Mercado Tapas Bistro

Mercado Tapas Bistro, ul. Bogusławskiego 15

Pierwszy tapas bar we Wrocławiu oferuje przystępną kartę win. W Mercado do doskonałego jedzenia możecie dobrać równie dobre wino, które właściciele selekcjonują dla Was osobiście spośród hiszpańskich specjałów. Pasję widać w każdym aspekcie funkcjonowaniu lokalu, karta z jedzeniem zmienia się sezonowo, a wraz z nią etykiety win dostępnych w Mercado. Wine list oprócz klasyków z Rioja czy Prioratu proponuje etykiety z niszowych i mniej znanych winnic z całej Hiszpanii. Rotacja win jest duża, więc warto wpadać tutaj częściej w poszukiwaniu swoich winnych preferencji.

Winnica na Solnym, Plac Solny 14

W urokliwym podwórku przy placu Solnym znajduje się jedno z najpopularniejszych i bardzo klimatycznych miejsc na wino – Winnica. Właściciele sami nadzorują import butelek z całej Europy skupiając się w głównej mierze na Francji. Niesamowity wystrój i niewielka przestrzeń nadają tej przestrzeni specyficzny klimat, idealny do odpoczynku przy kieliszku wina. Koniecznie musicie odwiedzić to miejsce w ciepły letni dzień by odprężyć się w zielonym i niezwykle urokliwym ogródku. Ceny są bardzo przystępne, a dość duży wybór win serwowanych na kieliszki pozwala na odkrycie rodzajów i aromatów ukrytych w poszczególnych szczepach. Do wina można zamówić przekąski, które doskonale łączą się ze smakami ukrytymi w kolejnych butelkach. Warto dodać, że można kupić tutaj wiele etykiet na wynos, a w dodatku w środy wszystkie wina serwowane są bez korkowego!

Pochlebna

Pochlebna, ul. Św. Antoniego 15

Miejsce, które na mapie Wrocławia nie jest kojarzone stricte z winem, ale tutejsze etykiety  na pewno są warte uwagi. Dużo pozycji z Polski i modnej Austrii dostępnych w przyjaznych cenach pozwoli Wam na odkrycie nowych smaków z bliższego nam chłodniejszego klimatu. Po kieliszku lub dwóch możecie uraczyć się tutejszą kuchnią, która stawia na lokalność i naturalność – wszystko w myśl zasady, że jesteś tym, co jesz i pijesz. Karta win zmienia się sezonowo proponując przeróżne etykiety, które doskonale łączą się z jedzeniem.

Corso Wine Bar & Restaurant, ul. Szewska 19/21

Miejsce stworzone przez Włochów jako wine bar, który z czasem przekształcił się w restaurację i pizzerię z obowiązkowo dobrym winem w akompaniamencie. Nieskomplikowana kuchnia stworzona przez szefów kuchni prosto z Italii, którzy do swoich potraw używają wyłącznie włoskich składników. Wino oczywiście również tylko włoskie, sprowadzane od lokalnych importerów lub prosto z winnic. Szeroka i przystępna karta butelek, ale również kilka bardzo ciekawych pozycji na kieliszki czy karafki.  

OKWineBar

OKWineBarul. Księcia Witolda 1

Najszersza karta win we Wrocławiu, niesamowite położenie i bardzo pomocna obsługa, to zdecydowanie mocne strony tego miejsca. Ten wine bar oferuje imponujący wybór butelek z całego świata. To, co wyróżnia to miejsce, oprócz wyjątkowej lokalizacji, to na pewno fakt, że znajdziecie tu etykiety z Nowego Świata niespotykane nigdzie indziej. Niedostępne, owocowe i drogie wina to coś, w poszukiwaniu czego możecie ruszyć do OKWineBaru. Butelki można kupić również na wynos w cenie bez korkowego. Podczas wizyty musicie jednak przygotować się na większe obciążenie swojego portfela, szczególnie jeśli chcecie skorzystać z oferty szefa kuchni. 

The Cork, ul. Igielna 14/15

 

Jeśli lubicie próbować nowych smaków i dopiero zaczynacie swoją przygodę z winem to The Cork będzie dla Was miejscem idealnym. Ciągle zmieniająca się karta i ogromny wybór win na kieliszki da Wam możliwość odkrycia swoich winnych preferencji. Nowa miejscówka przy Igielnej to rodzinne miejsce dla wszystkich, w którym ciepła atmosfera otoczy Was już na samym wejściu. Niezwykle miła i uśmiechnięta obsługa sprawi, że poczujecie się jak na kanapie u przyjaciół i z chęcią będziecie sięgać po kolejne kieliszki. Do wina obszerne menu oparte na sezonowych produktach inspirujące się smakami słonecznych krajów basenu Morza Śródziemnego.

 

Wkrótce! → Pizza i Kieliszki

Dla tych, którzy wytrwali do końca, mam jeszcze jeszcze jedną dobrą wiadomość! Już niebawem czy ul. Igielnej powstanie kolejny koncept, który połączy dwie kochane przez wszystkich rzeczy – wino i pizzę! Za selekcję win odpowiadać będą znani we wrocławskim środowisku winnym bracia Rusieccy (Wrocławskie Warsztaty Wina), którzy wybiorą butelki od swoich ulubionych importerów z całej Polski. Będą to wina naturalne, niskointerwencyjne, od małych producentów, których na próżno było szukać do tej pory we Wrocławiu. Na półkach ok. 60 etykiet, a w karcie szeroka oferta win na kieliszki, która będzie stale się zmieniać. Do wina pizza neapolitańskaki robiona zarówno w klasycznym włoskim stylu, jak i w tym mniej konwencjonalnym. Ciekawym pomysłem jest stworzenie specjalnego pairingu wina do poszczególnych placków. Pomysł zapowiada się świetnie, a biorąc pod uwagę winne doświadczenie braci Rusieckich, miejsce stanie się obowiązkowym punktem na winnej mapie Wrocławia. 

Zaułek Dolnośląskiego Wina, Café Rozrusznik, (pt-sb 15-22)

Ostatnią i najnowszą niespodzianką dla wrocławskich miłośników wina będzie otwarcie Dolnośląskiego Zaułka Wina, które przez kolejne 3 weekendy (25.07-08.08) działać będzie w znanym z kawy Rozruszniku w piątki i soboty od 15 do 22. Na miejscu będziecie mieli okazję poznać minimum trzech dolnośląskich winiarzy, spróbować ich butelek czy kupić coś na wynos. Mamy ogromną nadzieję, że te wyjątkowe spotkania będą kontynuowane przez kolejne tygodnie dając nam możliwość spróbowania lokalnych produktów i poznania ludzi, którzy wkładają w nie swoje serca i pasję. 

Czy Wrocław winem stoi? Chyba jednak jeszcze nie, ale na pewno możemy się już cieszyć z obecności na wrocławskiej scenie gastronomicznej coraz to większej ilości wine barów i miejsc, w których po prostu można napić się dobrego wina. Mocnym blaskiem świeci kilka niespotykanych nigdzie indziej perełek dając nadzieję na coraz to lepszą winną przyszłość!