TOP 15 najlepszych miejscówek
na pizzę we Wrocławiu!

Temat pizzy bierzemy na poważnie, bo czy istnieje we Wrocławiu ktoś, kto kategorycznie odmówi zjedzenia choć kawałeczka gorącej pizzy?! Obojętnie czy jesteś fanem tej na cieniutkim, chrupiącym cieście, czy wybierasz tę ociekającą tłuszczem z podwójnego sera, ten artykuł jest dla Ciebie! Chociaż miejscówki z pizzą mamy w naszym mieście niemal na każdym rogu, to znalezienie tych z naprawdę pysznym plackiem może nie być takie proste. Spieszymy więc z pomocą i podsuwamy Wam miejscówki na najlepszą pizzę we Wrocławiu!

#Iggy Pizza, ul. Kuźnicza 10

Neony z pizzą i o pizzy, luźna atmosfera, instafriendly przestrzeń i dumnie prężący się piec opalany drewnem, z którego zapach czuć już od wejścia. To właśnie Iggy w jednym zdaniu. W drugim zdaniu warto powiedzieć, że serwują tu tradycyjną pizzę neapolitańską, która przykryta jest pomidorowym lub białym sosem. Na nim pięknie skomponowane składniki – prostota i minimalizm, a zarazem doskonały balans i często nieoczywiste połączenia. Lubimy tu wracać ze względu na świetne ciasto i oryginalne włoskie produkty wysokiej jakości, takie jak: guanciale, n’duja, speck, capocollo, taleggio, czy burrata.  Do pizzy szprycery, włoskie koktajle lub piwo (także autorskie – uwarzone z Browarem Roch), a po pizzy – na deser – koniecznie prosecco z lodowym sorbetem lub nutella ring z serem ricotta.
Protip:  W porze lunchu specjalne menu i ceny.

pyszna Neapolitana w Iggy Pizza

Na Iggy Pizzę zawsze znajdzie się drugi żołądek!

 

#Mania Smaku, ul. Ślężna 217, Krzywoustego 87B, Bystrzycka 69C, Powstańców Śląskich 5

Jakość przede wszystkim – na to stawia Mania Smaku i jej goście! Właściciele tego miejsca wiedzą, że nie warto na tym oszczędzać  nawet, a może przede wszystkim dlatego, że core Mani Smaku to wynosy. Serio, to jedno z nielicznych miejsc, gdzie pizza na dowóz smakuje równie dobrze, jak w lokalu.  Składając tutaj zamówienie możecie wybrać rodzaj ciasta (cienkie, konopne) oraz średnicę placka (23 i 33 cm). To co spoczywa na pizzy, to jest prawdziwy kulinarny barok! Zwykle więcej niż pięć składników w zupełnie odjechanych kompozycjach, z produktami, które w większości są na miejscu wcześnie odpowiednio przetwarzane. Zobaczcie chociażby “Jażyna ze Szczecina”: sos tuńczykowy, pulled pork, kapary, mascarpone z gorczycą, jeżyny, rukiew wodna. Do tego każdego miesiąca  propozycja specjalna: w lutym z sosem cytrusowym i marynowanymi krewetkami argentyńskimi od Seafood Bar&Market.
Protip: Obecnie znajdują się już w czterech lokalizacjach, ale warto pamiętać, że na placka na dowóz nigdy nie czeka się krócej niż pół godziny.

#Pizza Pany, Cybulskiego 1a

Jedyne takie ziomeczkowe placki w mieście, których korzenie sięgają czasów kultowej, nieistniejącej już dziś, miejskiej plaży Odra Pany. A zatem spodziewajcie się lokalu bez spiny, ale z pasją do placka. Nie zjecie tutaj pizzy z korzeniami w Neapolu, ale taką dobrze wygarowaną, cieniutką i wzruszająco regularną. Na górze klasyczne dodatki rodem z Italii. Co tydzień inna specjalna, bajerancka propozycja tygodnia (długo będziemy wspominać taką z groszkowym sosem). Możecie zamówić każdą pizzę z wegańskim serem, my jednak chętnie polewamy nasze dodatkowym chlustem robionej na miejscu oliwy parmezanowej. W Pizza Pany nie zamówicie alkoholu, ale możecie wpaść tutaj ze swoją butelką.
Protip: Miejsce nie jest duże, ale latem otwiera się tutaj witryny rozpiętości całego frontu i wszyscy pizza lovers wylegają na ulicę – jest trochę, jak w Berlinie – wielbimy ten klimat.

Oliwa i Ogień od niedawna na mapie kulinarnej Wrocławia

Zjecie tu tradycyjną neapolitańską wersję

#Oliwa i Ogień, ul.Igielna 11

Jeden z najświeższych pizzowych adresów w mieście. Mały lokal na Igielnej wystrojem przypomina trochę tradycyjna włoską pizzerię, której centrum stanowi szamotowy piec. Wypieka się w nim neapolitanę z dużym, wyrośniętym brzegiem. Z doborem dodatków kroczy się tutaj klasyczną ścieżką – pomidory, włoskie sery i wędliny, oliwki, większym zaskoczeniem jest pizza sezonowa z autorską propozycją składników. Do tego niedrogie czeskie piwo i housowe wino (karafka za 25 zł).

#Pizza Ekspress Ta prostokątna

Odlatując w stronę amerykańskich klimatów, nie możemy nie wspomnieć o Pizzy Ekspress Ta Prostokątna, która zlokalizowana jest na Gaju, Nadodrzu, Biskupinie i w centrum – na ulicy Sokolniczej. Jedyne takie ciasto w mieście – puszyste, delikatne, rozpływające się w ustach, pieczone, a jakże, w prostokątnej blasze. Znajdziecie na niej dodatki, których nie powstydziliby się pizzerzy z Ditroit – m.in. kurczak, salami, kukurydza, boczek, ananas. Jest tłuściutko!
Protip: Pamiętajcie, że ostatnie placki z Tej Prostokątnej mogą dojechać do Was najpóźniej o 22:00. 

www.facebook.com/piecszewska

www.facebook.com/piecszewska

# Piec Na Szewskiej, ul. Szewska 44-46

To właśnie w tym miejscu rozpoczęła się we Wrocławiu trwająca do dzisiaj moda na pizzę w tylu neapolitańskim. Pyszne placki, wzbogacone oryginalnymi, włoskimi składnikami, wypiekane są w prawdziwym, opalanym drewnem piecu. Jakość i smak czuć w każdym kęsie! Nie dziwi więc fakt, że zdobycie tutaj wolnego stolika w godzinach szczytu graniczy cudem.
Protip: Jeśli nie macie akurat ochoty na pizzę, to podpowiadamy, że tutejsze pasty też są grzechu warte.

# Happy Little Truck,  ul. Kazimierza Wielkiego 39

Znany i lubiany food truck, serwujący pizzę wypiekaną w szamotowym piecu opalanym drewnem, zaparkował w podwórzu kamienicy przy Kazimierza Wielkiego. Tym samym połączył siły z serwującą rzemieślnicze piwa Marynką. Mamy więc sytuację, w której świetną pizzę z ciasta dojrzewającego na naturalnym zakwasie możemy popić piwem powstałym w procesie, w którym również pokora, czas i rzemieślnicza wiedza, to bardzo ważne składniki. Czego chcieć więcej ?

Czyż ta pizza z Niezły Dym nie jest piękna?

#Niezły Dym, Plac Teatralny 1

Drugie dziecko wspomnianego wyżej Happy Little Truck. Przytulny. Tym razem to przestronny lokal na Placu Teatralnym z najpopularniejszym neonem „pizza” w mieście. Spotkacie tutaj cieniutkim placki z fermentowanego ciasta, wypiekane przez kilkadziesiąt sekund w szamotowym piecu opalanym drewnem. Na wierzchu włoskie dodatki w przemyślanych i zbalansowanych kompozycjach. na przykład: jabłuszka kaparowe, pomidory, czosnek, mozzarella, klasyczna kombinacja dojrzewająca szynka, rukola, pomidory i mozzarella. Do pizzy wina, kilka rodzajów piw, herbata z Czajowni i kawa z Czarnego Deszczu.

#Zio Pesto Pizza, ul. Ofiar Oświęcimskich 19

Biały piec, w którym wypiekane są placki niektórzy z Was mogą już kojarzyć z beachbaru Prosto z Mostu, bo tam rozpoczęła się właśnie jego przygoda i z tęsknoty za latem powstało Zio Pesto w centrum miasta. Pizzę zjecie w przytulnym, jasnym, nowocześnie urządzonym lokalu, ale z zachowaniem elementów staromiejskiej zabudowy.  W menu klasyki jak Margherita, Marinara czy Capriciosa na spodzie w stylu neapolitańskim i dobrej jakości składnikach. Do standardowych pozycji wujek Pesto dołączył własne kompozycje, które zasługują również na Waszą uwagę – na samą myśl o Gorgo (z gorgonzolą, creme fraiche, rozmarynem i cotto) cieknie nam ślinka.
Protip: Na każdy dzień tygodnia ekipa przygotowała ekstra promocje! Przykładowo w poniedziałki Margherita za 12 zł, a w środy do każdej pizzy lampka frizzante gratis. 

Wnętrze Zio

i pizza, która nabrała kolorków w tym białym piecu

#Vaffa Napoli, Włodkowica 13

Młodsza siostra Pieca na Szewskiej wyrosła w Dzielnicy Czterech Wyznań. Jej neapolitana na podniesionych brzegach i cieniutkim jak papier środku z dużą ilością sosu zdecydowanie plasuje się na podium wśród wrocławskich pizzerii. W środku poczujecie się jak we włoskiej knajpce – rodzinnie i gwarno. Nie przestraszcie się kolejek – szczególnie popołudniami i w weekendy. Ale chociaż raz warto poczekać i rozpłynąć się w kawałku idealnego kawałka pizzy. I nawet nie próbujcie zamawiać na pół, bo jedna na osobę, to dla rozsmakowanych będzie za mało! A jak przyjdzie Wam do głowy dziki pomysł, żeby zamówić sos „czostkowy” to ta (nie)przyjemność będzie Was kosztować 100 zł:D
Protip: Oprócz pizzy mają tu smakowite makarony i ravioli.

#Ogień, ul. Pomorska 39/1C

W menu Ognia znajdziecie dziewiętnaście rodzajów pizzy. Ciasto zawsze przygotowane z włoskiej mąki typu 00 i dojrzewane przez 24h. Podawane ze składnikami, które w większości przyjeżdżają ze słonecznej Italii – słodkie pomidory San Marzano D.O.P., kremowa mozzarella, ostre salami, czy szynka parmeńska i oliwy. Zdecydowanie stawia się tu na jakość, a nie na ilość dodatków. Ciasto jest cienkie, o puszystych brzegach, przybiera nieregularne kształty i z pieca wychodzi po około 90. sekundach, obsypane czarnymi piegami powstającymi pod wpływem temperatury ok. 450. stopni.
Protip: Możecie wymienić mozzarellę na wegański ser!

#Pizzeria Margherita, ul. Kuźnicza 10

Powiększona niedawno przestrzeń (teraz spokojnie pomieścicie się z grupą przyjaciół), w którym wypieka się pizzę według przepisu światowego mistrza w tym fachu – Luciano Passeri. Wyluzowani pizzaiolo, odbyli staż u wspomnianego pizzowego guru i teraz głoszą dobrą nowinę włoskiego ciasta przy Krupniczej. Jedynie słuszny placek z włoskiej mąki, dojrzewający przez 24h, włoskie sery, wędliny, warzywa i zioła. Znajdziecie tu wiele produktów oznaczonych certyfikatem D.O.P. – czyli oryginalnych włoskich z restrykcyjnie wskazanych regionów, wytworzonych zgodnie określonymi recepturami. Od kilku dni zjecie również śniadania na bazie świeżo wypiekanych na miejscu ciabatt w różnych konfiguracjach.

Prosto i smakowicie

a także dość ekspresowo zostaniecie obsłużeni w Si

#Pizzeria Si, ul. Bogusławskiego 89

To miejsce powinno nazywać się „Si – pizzeria nocna„, ponieważ umiejscowione zostało między ciągiem lokali pod Nasypem, gdzie aktywność zdecydowanie wzrasta po zachodzie słońca. Ciasto jest nieco grubsze niż w oryginalnej naoplitanie i zdaje się, że również dojrzewające nieco krócej. Idealnie łączy się z piwem, o które na Bogusławskiego łatwiej niż o wodę. Od niedawna miejscówka rozszerzyła się na dwa lokale i dysponuje dwoma piecami, więc przy dużym obłożeniu nie odbijecie się od drzwi. A nawet jak wieczorem przyjdzie Wam czekać na wolny stolik, to z powodzeniem możecie zamówić piwko i poczekać na deptaku przy Bogusławskiego.
Protip: Pizzę z Si można zabrać do wielu innych lokali znajdujących się Pod Nasypem.

#Green Bus, ul. Dubois 2/1a

Swoją przygodę zaczęli jako pierwsza mobilna i w pełni wegetariańska pizzeria w food trucku. Szybko znaleźli swoich fanów i otworzyli stacjonarny lokal niedaleko wyspy Słodowej. Na miejscu można zjeść w również w pełni wegańską pizzę, w której nie zabraknie sera i dodać do tego porcję sejtana, tofu, czy tempehu. Wszystko na niskim, ale puchatym, lekko przaśnym cieście. Oczywiście nie zapomina się tutaj o dużej ilości warzywnych dodatków, więc jeśli te na pizzy lubicie najbardziej, to jest adres dla Was! Wege fast food w naprawdę niezłym wydaniu!

#Pizzamobile, ul. Bajana

Czy Citroen typu H z lat ’70 i pizza to dobre połączenie? Wychodzi na to, że świetne. Pizzamobile podbiła już niejedno wrocławskiej podniebienie i nie zwalnia tempa. W piecu opalanym drewnem do temperatury sięgającej ponad 400 stopni powstaje pizza w dwudziestu odsłonach. Jedna z najlepszych możliwości w opcji z dostawą w tym mieście.

www.facebook.com/pizzamobilepolska

www.facebook.com/pizzamobilepolska