Cukiernia NANAN już otwarta!

Wrocławiu, cukiernicza pustynio, nastał Twój czas i odmienia się los nic do tej pory niewiedzących o deserowym niebie, mieszkańców. Oto od środy działa tutaj piękne miejsce – Nanan – nowoczesna autorska cukiernia!

Nie wiem, jak Wy, ale jak ktoś mnie pytał, gdzie iść we Wrocławiu na dobry deser, ze skwaszoną miną odpowiadałam, że liczyć można tylko na kilka restauracji, a poza tym nie mamy tutaj żadnej dobrej cukierni. Być może skrajne i niesprawiedliwe, ale kiedy raz na miesiąc jeździsz do Warszawy, by zjeść coś w Deseo, Odette, czy Lukullusie, czasem nawet wsiadasz w pociąg dalekobieżny by odwiedzić gdański Umam, a od czasu do czasu tniesz A4 do Galerii Tortów Artystycznych w Krakowie, to okazuje się, że poprzeczka zawieszona jest wysoko. I przestają bawić hipsterskie ciasta powstałe w przypadkowym procesie twórczym, z często nieadekwatnymi cenami. Wtedy chce się więcej – świadomości, rzemieślniczego doświadczenia, znajomości trendów, wysokiej jakości produktów.

Wnętrze Nanan jest milutkie. Dosłownie!

Wnętrze Nanan jest milutkie. Dosłownie!

Tak na początek wylałam trochę kwasu, bo od teraz będzie już tylko słodko. O tym, że Justyna Kawiak, znana w internetach jako Ongolala, a przede wszystkim absolwentka La Cordon Bleu, która pracowała w kuchniach The Ritz Hotel, The Ampersand Hotel, Merchants Tavern, planuje zacumować we Wrocławiu ze swoim biznesem, wiedziałam już od wczesnej wiosny i jako człowiek uzależniony od dobrych słodyczy – obserwowałam i kibicowałam, by moment, w którym wszyscy będą mogli zasmakować w jej wyrobach był bliżej niż sprawy remontów, sanepidów itp. Odczekaliśmy swoje – właścicielki Justyna i Basia (wspólniczka) oraz wszystkie wrocławskie łasuchy. Na szczęście udało się, od środy na Kotarskiej działa Nanan – jedno z najpiękniejszych wrocławskich wnętrz i najlepsza cukiernia! Zaskakujący pomysł, nietuzinkowe połączenia smaków, odświeżający wygląd, wysokiej jakości składniki, to podstawa tutejszej cukierniczej filozofii.

Codziennie spotkacie w nim selekcję futurystycznych monoporcji deserów, które w całości trafiają do gościa. Świadomie skomponowane zamykają w swoim wnętrzu różnorodność smaków, struktur, a w pierwszym kontakcie cieszą oko jak najpiękniejsze klejnoty. Flagowym produktem Nanan będzie eklera, która w historii polskiego cukiernictwa przeżyła już swoją pierwszą młodość. Justyna jednak ma na nią pomysł i po tym, co już próbowałam, mogę śmiało powiedzieć – nowe wydania olśniewają (przymknijcie oczy i wyobraźcie sobie idealnych rozmiarów, zamkniętą eklerkę, wypełnioną perfekcyjnie gęstym waniliowym kremem, oblaną lukrem i posypaną karmelizowanymi włoskimi orzechami…). Eklery mają zmieniać się sezonowo, cały czas krążąc wokół trzech podstawowych produktów – czekolady, wanilii i owoców.

Nanan ma klasę

Nanan ma klasę

W ofercie Nanan znajdziecie też makaroniki, magdalenki i tradycyjnych rozmiarów torty – dostępne na zamówienie. Każde ze słodkości będziecie mogli pałaszować na miejscu, popijając kawą od Czarnego Deszczu, herbatami Kusme Tea lub prosecco albo zabrać ze sobą na wynos w pięknych kartonikach. Ale nie warto ruszać się stąd nie spędziwszy choć chwili, bo wnętrze Nanan to prawdziwy majstersztyk, który wyszedł spod oka jakże zdolnego BUCK.studio. Powala prostotą i konsekwencją, w której projektanci użyli tylko kilku, ale jakże wymownych środków – pluszu, drewna, złotej stali, kamienia.

Bądźcie, bo trzeba!

NANAN, ul. Kotlarska 32
wt-nd 10:00-20:00
FB klik

NANAN 1

NANAN 1

NANAN 2

NANAN 2

NANAN 3

NANAN 3

NANAN 4

NANAN 4