Canis Music & Wine.

Canis to po łacinie wilk, a canis familiaris – pies domowy. Dlaczego o tym piszemy? Bo Canis Music & Wine to również restauracja w sercu starego Gdańska, a konkretnie przy ulicy Ogarnej 27. Natomiast ulica Ogarna to Hundegasse,  czyli dosłownie psia ulica. Zajrzyjmy, więc do środka.

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

Restauracja mieści się w zabytkowej kamienicy (rok budowy 1872!). Wnętrze to połączenie tradycyjnych materiałów: drewno i cegła z nowoczesnymi akcentami. Jest przestronnie, a jednocześnie przytulnie, zwłaszcza, gdy wybierzemy się tam z rodziną i przyjaciółmi. Dodatkowo atmosferę umilają dwa rzeczowniki, które są w nazwie wine – dostępna jest szeroka karta win, music – regularnie odbywają się koncerty na żywo. A co mamy na talerzach? Canis Music & Wine to kuchnia europejska bazująca na świeżych regionalnych produktach. Kompozycja dań to połączenie czterech smaków: słodkiego, gorzkiego, słonego oraz kwaśnego, co nadaje im intensywny i wyrazisty smak. Najlepszej jakości mięsa i ryby traktowane są odpowiednimi ziołami i przyprawami, które wydobywaja z nich niezwykły aromat. Wyjątkową częścią lokalu jest Chiefs Table, czyli wydzielone miejsce przy otwartej kuchni, gdzie Chef  Mateusz Janusz wychodzi i osobiście robi serwis przy stole. Jest to niezwykła możliwość by móc od kuchni podejrzeć magiczne sztuczki szefa kuchni i zobaczyć proces powstawania dań. Ale zanim przejdziemy do jedzenia, warto umilić sobie czas drinkiem. Warto zwłaszcza dlatego, że menu koktajlowe zostało przygotowane przez barmana Dawida „Farotha” Gierjatowicza, który skomponował zaskakujące trunki na bazie świeżych składników i perełek takich jak Manhandel (jałowcówka), Gold Wasser oraz staropolskiego likieru korzennego Kurfarsten (Elektorska). Już zgłodnieliście? Czas na przystawkę! W karcie mamy między innymi #1 tatara wołowego z majonezem z czerwonego wina i oliwą borowikową, #2 łososia z musem z solonego jabłka zrównoważony kwaśną śmietanką i kremem z buraka, kontynuując rybny wątek kolejna pozycja to # 3 zupa rybna na bazie wywaru z łososia, dorsza, krewetek i pancerzy homara lub do wyboru #4 zupa cebulowa na bazie intensywnego wywaru wołowego z grzanką z masełkiem ze szpiku i regionalnym serem Bursztyn. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc czas na dania główne: #5 pstrąg podany z pęczakiem z dynią z sosem szczawiowym, który idealnie balansuje smak, #6 soczysty kawałek kurczaka z sosem z masła orzechowego i sałatką z komosy ryżowej z dodatkiem pomarańczy. Chyba czas na deser, prawda? Tu mamy do wyboru klasyk #7 sticky toffee pudding podawany z lodami waniliowymi i sosem kawowym, #8 zaskakujący topinabur na słodko, gotowany na mleku z kremem z białej czekolady ze słonym karmelem  i jeżyną. Tym słodkim akcentem kończymy, a w drodze do domu możemy możemy planować kolejną wizytę w Canis Wine & Music.

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec

fot. Marika Morawiec